W niedzielę, 7 września, do Wielunia zjechały dziesiątki zabytkowych pojazdów. Samochody i motocykle z poprzedniej epoki najpierw cieszyły oko mieszkańców miasta na ul. Kaliskiej, a potem odjechały w korowodzie do Ożarowa, gdzie miała miejsce druga część imprezy. Co o swoich wozach mieli do powiedzenia właściciele?
Trzecia już edycja Zlotu Pojazdów Zabytkowych Wieluń-Ożarów przeszła do historii. Jak co roku imprezę rozpoczęła parada samochodów i motocykli oraz ich prezentacja na ulicy Kaliskiej w Wieluniu. W tym roku zaprezentowano kilkadziesiąt samochodów, motocykli i pojazdów ciężarowych.
Andrzej Szczeciński z Wielunia przyjechał na zlot pięknym Mercedesem W114 115. Samochód od 2003 r. jest w Polsce, choć był wyprodukowany w 1970 r. na rynek francuski.
- Charakteryzują go żółte lampy. Wnętrze wozu jest oryginalne, skórzane. Lakier był odświeżony w 2010 roku. Samochód jeździ, odpala bez problemu – zaznacza Andrzej Szczeciński i przyznaje, że auto jest rodzinną „maskotką”, przeznaczoną wyłącznie do okazjonalnych podróży.
Małżeństwo z 20-letnim stażem Aniela i Marian Dudowie przyjechali na wieluński zlot z Dobrodzienia w powiecie oleskim. Mimo tego, że w ich miasteczku tego samego dnia odbywały się dożynki powiatowe, to wybrali udział w imprezie zorganizowanej przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Dlaczego?
- Dożynki są wszędzie, można pojechać innym razem. A ten zjazd jest raz w roku – mówi Aniela Duda i dodaje, że na Zjeździe Pojazdów Zabytkowych w Wieluniu są pierwszy raz.
Od 14 lat są posiadaczem czarnego Volkswagena Garbusa, wyprodukowanego w 1970 roku. Reporterowi portalu kulisy.net zdradzają, że to nie jedyny ich skarb motoryzacyjny…
O swoim Fiacie 125p godzinami może opowiadać Paweł Ignasiak ze Zmyślonej w gminie Siemkowice, w powiecie pajęczańskim.
- Samochód jest moim rówieśnikiem, został wyprodukowany w 1989 roku – akcentuje dumny właściciel.
- Mam do niego także oryginalną przyczepkę, produkowaną w tamtych latach. To Niewiadówka N250c, bardzo popularna do maluchów i dużych fiatów – wspomina Paweł Ignasiak i dodaje, że na zlocie jest już drugi raz. W przyszłym rok też ma zamiar zaznaczyć tu swoją obecność.
Po rejestracji uczestników i inauguracji wydarzenia kolumna maszyn przejechała do Ożarowa, gdzie zlot kontynuowano na terenie Muzeum Wnętrz Dworskich, który jest oddziałem Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Tym samym uczestnicy imprezy mieli okazję podziwiać zabytkowe założenie parkowe oraz posadowiony w jego sercu przeuroczy dworek.
Program obejmował konkursy m.in. na najstarszy pojazd, auto właściciela, który przyjechał z najdalszej miejscowości, oraz załogi w strojach dopasowanych do epoki pojazdu.
Na scenie wystąpiła Orkiestra Dęta OSP Słupsko pod kierownictwem Damiana Janasa. W zespole, co ciekawe, na trąbce gra sam dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej Jan Ksiązek. Talenty zaprezentowały publiczności także wokalistki z Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu, przygotowane przez Anetę Włodarczyk. Rozmowy z właścicielami samochodów i motocykli prowadził dziennikarz Dawid Pietrzak.
W budynku przy dworze w Ożarowie zaprezentowano wystawę fotograficzną „Etno-Wieluń” Marzeny Hettich-Uryszek oraz kolekcję miniatur samochodów Bartosza Janickiego. Swoje prace wystawiła grupa malarska „Akwarelki”, działająca przy Wieluńskim Domu Kultury, a rodzina Zabłockich z Lututowa - zajmująca się rzeźbą - zachęcała do wspólnego „dłubania w drewnie” i prezentowała drewniane dzieła. Swoje prace pokazała też Pracownia Ceramiki Olla.
Na miejscu przygotowano również pokazy kowalstwa w wykonaniu Rajmunda Kielera z Mokrska, a także stoisko pszczelarza Andrzeja Chrzanowskiego. Na chętnych czekało szkolenie z pierwszej pomocy przeprowadzone przez druhów OSP z Ożarowa i Słupska oraz stoiska Nadleśnictwa Wieluń i Wojskowego Centrum Rekrutacji w Sieradzu. Poczęstunek dla gości i uczestników zapewniły Koła Gospodyń Wiejskich z Ożarowa i Słupska.
Organizatorami wydarzenia było Muzeum Ziemi Wieluńskiej, wspierane prze gminę Wieluń. Partnerami przedsięwzięcia byli: Rejonowy Bank Spółdzielczy w Lututowie oraz gmina Mokrsko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze