W ramach Europejskich Dni Dziedzictwa Muzeum Ziemi Wieluńskiej po raz VIII zorganizowało Muzealny Rajd Rowerowy. Tym razem celem był Nadwarciański Gród w Załęczu Wielkim.
W sobotę, 17 września, grupa miłośników jednośladów wyruszyła w stronę Załęcza Wielkiego. Okutani w płaszcze przeciwdeszczowe po dwóch godzinach dotarli do przeprawy promowej na Warcie. W harcerskim ośrodku czekała na nich po przeprawie ciepła herbatka i miejsce przy ognisku.
- Jechało się super, chociaż troszkę mżyło, trasa były bardzo przyjemna, bocznymi drogami, widoki bardzo eleganckie – zaznacza Wojciech Sztendal, dla którego udział w rajdzie to nie pierwszyzna.
- W ubiegłym roku byliśmy bliżej, w szkółce leśnej w Mierzycach - wspomina.
Organizatorzy nie ograniczali wieku uczestników. Trasę wraz z rodzicami lub dziadkami pokonywały również dzieci i przedstawiciele młodzieży.
- Pojechałam wraz z mężem i synami – opowiadała Monika Góra.
- Pod górkę ciężko, ale nie był źle, deszcz nas oszczędził, bo tylko trochę mżyło.
Rodzina Moniki lubi ten sposób rekreacji, jakim jest rower.
- Jeździmy raczej zrywami, co jakiś czas i jeszcze z tego co pamiętam, nie pojechaliśmy tak daleko w jednym kierunku, ale sądzę, że moim chłopakom się podoba. Jesteśmy wszyscy przyzwyczajeni do jeżdżenia, więc pomimo pokonania tego dystansu, nie sądzę, abyśmy kolejnego dnia czuli dyskomfort czy ból stawów oraz mięśni – podaje Góra.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze