„Dzieci rodzą się ze skrzydłami. Nauczyciele pomagają im je rozwinąć.”– te słowa Janusza Korczaka są mottem przewodnim pracy i misją ośrodka w Gromadzicach. Nic dziwnego, że pomysły na pamiątkowy mural pofrunęły właśnie w stronę skrzydeł. Wielobarwność obrazu jest symbolem różnorodności i akceptacji dla odmienności.
Na placu przed budynkiem sali gimnastycznej ośrodka gromadzą się obecni uczniowie i absolwenci, ich rodzice i członkowie rodzin, pracownicy ośrodka, przedstawiciele wieluńskiego starostwa i lokalne media. Gości wita dyrektorka SOSW w Gromadzicach Barbara Mazur.
- Mural, który tu powstaje, to znacznie więcej niż piękny obrazek i forma sztuki. To przede wszystkim symbol – akcentuje dyrektorka.
Szczególnie ciepło wszyscy witają Macieja Łyskawę i Przemysława Świsulskiego. To artyści graficy, którzy bez wahania przyjęli zaproszenie, uruchomili wyobraźnię i zakasali rękawy. Do pracy twórczej przystąpili z potrzeby serca i całkiem nieodpłatnie. Tak powstał projekt rozpostartych kolorowych skrzydeł. Na tle pamiątkowego muralu sylwetka zwykłego człowieka zamienia się w postać anioła.
Maciej Łyskawa wprowadza czytelników portalu kulisy.net w znaczenie symboliki projektu:
- Malujemy dzisiaj skrzydła jako symbol pracy ośrodka, który dodaje skrzydeł dzieciom już od pięćdziesięciu lat – mówi Maciej Łyskawa.
- Każde z tych kolorowych skrzydeł opowiada historię dziecka, które mogło tu zdobyć wiedzę, nabyć różne umiejętności i doświadczenia, by iść dalej w świat – podkreśla artysta zapraszając wszystkich do obejrzenia finalnego efektu.
Młodzież odwdzięcza się artystom nie tylko uśmiechem, ale i grafikami wykonanymi techniką transferu. Szczególne upominki powstały w szkolnej pracowni artystycznej „Rękodzieło miłością inspirowane”.
Dyrektorka Barbara Mazur otrzymuje od absolwenta Szymona pamiątkowy kalendarz Fundacji Ludzki Gest Jakuba Błaszczykowskiego. Szymon, u boku Kuby, jest tu postacią czerwca, ponieważ urodził się właśnie w tym miesiącu.
Mama Szymona, przez 15 lat pełniąca rolę przewodniczącej rady rodziców, opowiada zebranym, że spotkanie z Kubą Błaszczykowskim było największym marzeniem jej syna, które jak widać spełniło się. Dziś Szymon jest wizerunkiem ośrodka w Gromadzicach.
- Piętnaście lat ciężkiej pracy wszystkich pracowników ośrodka dało nam wspaniałego młodego człowieka, który realizuje się i spełnia swoje marzenia. Jest godny naśladowania – mówi dumna i wzruszona mama absolwenta.
Po części oficjalnej chętni ruszają pomagać artystom w tworzeniu wyjątkowego muralu. Pierwsza za puszkę ze sprayem chwyta Bożena Krej, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Wieluniu, i z ochotą przystępuje do dzieła. W jej ślady idą pozostali – młodzi i ci nieco starsi. Radość udziela się wszystkim.
Dzieci pomagające w malowaniu muralu i organizacji imprezy są podekscytowane.
- To jest bardzo dobry pomysł. Szczególnie dla dzieci, które były mocno związane z tym ośrodkiem, a z różnych względów musiały odejść. Dziś mogą znowu spędzić tu wspólnie trochę czasu i przy okazji zobaczyć tak piękny mural – mówi Ola Janik.
- Cieszę się, że promujemy w ten sposób 50-lecie ośrodka. A najlepsze jest to, że każdy może zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie na wyjątkowym tle – dodaje Maria Mazur.
Sylwia Czyż, mama 16-letniej Hani rozwijającej się w ośrodku od dziewięciu lat, nie potrafi ukryć emocji.
- Podziwiamy kadrę i chętnie wspieramy ośrodek we wszystkich inicjatywach i formach aktywności. Nauczyciele niesamowicie inspirują dzieci i rodziców, wskazują kierunki, wspierają i zachęcają do pomocy. Co dzień widzimy, jakie ogromne dobro jest tu dla naszych dzieci – ze wzruszeniem mówi mama Hani.
Na gości czeka też słodki poczęstunek, przygotowany przez zespół pracowni kulinarnej SOSW w Gromadzicach „Przy stole”.
Nad wszystkim czuwają nauczycielki: Kinga Kozarow, Katarzyna Sobocińska, Anna Maliszak i Magda Hałubiec, z ramienia szkolnego zespołu ds. promocji.
Na zakończenie dyrektorka SOSW w Gromadzicach Barbara Mazur podkreśla, że to dopiero początek obchodów 50-lecia placówki.
- W tym wyjątkowym jubileuszowym roku planujemy co miesiąc organizować szczególne wydarzenie. Wszystkie zapiszą się w historii ośrodka i w naszych sercach - podsumowuje dyrektorka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze