Stadion po modernizacji, święto klubu, tłumy kibiców i Mata na murawie. Tak wyglądała sobota w Pajęcznie, gdzie podczas obchodów 750-lecia miasta i 75-lecia LKS Zawisza Pajęczno rozegrano sparing z LKS Tajfun Ostrów Lubelski. Goście wygrali pełne emocji spotkanie 4:3.
W sobotę, 1 sierpnia, na Stadionie Miejskim w Pajęcznie działo się naprawdę wiele. Zanim jednak zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego, odbyła się oficjalna uroczystość otwarcia obiektu po zakończonej modernizacji. Stadion został uroczyście poświęcony.
Na wydarzenie licznie przybyli zaproszeni goście oraz samorządowcy, którzy gratulowali miastu nowoczesnego stadionu. Uroczystość była częścią obchodów 750-lecia Pajęczna oraz 75-lecia LKS Zawisza Pajęczno. Podczas uroczystości głos zabrał m.in. prezes pajęczańskiego klubu Bartłomiej Iskra.
- Dbajmy o ten obiekt, jak o wspólne dobro. Za kilka lat, na tej murawie, w barwach Zawiszy mogą wybiec dzieci, które dzisiaj parzą na nią z trybun - mówił podczas wystąpienia Iskra.
- Te barwy nie są własnością jednego pokolenia. Każde pokolenie dostaje je pod opiekę, by przekazać dalej. Niech następne 75 lat Zawiszy zacznie się właśnie tutaj razem z nami - dodał.
Nie zabrakło także prezentacji drużyny Zawiszy. Oprawę muzyczną zapewniła Pajęczańska Orkiestra Dęta.
Po części oficjalnej przyszła pora na mecz, na który wszyscy tak bardzo czekali. Wśród zawodników gości uwagę przyciągał piłkarz, a jednocześnie znany i lubiany szczególnie wśród młodzieży raper Mata (Michał Matczak).
Choć wielu chciało zobaczyć go z bliska, niektórzy z kibiców przybyli przede wszystkim po to, by wspierać LKS Zawiszę Pajęczno.
- Przyszłam dziś kibicować swoim kuzynom, którzy grają w Zawiszy. Jestem wierną fanką klubu. Matę słucham i znam, ale jednak to dla nich tutaj jestem - zaznacza Weronika Krzak z Pajęczna.
Sam sparing dostarczył wielu emocji. Padło aż siedem bramek, a ostatecznie LKS Tajfun Ostrów Lubelski pokonał Zawiszę Pajęczno 4:3.
W barwach gości wystąpił również Janek Tokarski, wychowanek Zawiszy Pajęczno i syn burmistrza miasta.Dla młodego zawodnika był to szczególny mecz. Zagrał przeciwko klubowi, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Spotkanie zakończył z golem na swoim koncie.
Po zakończeniu spotkania o podsumowanie poprosiliśmy burmistrza Pajęczna. Zapytany, komu kibicował podczas meczu, przyznał, że tego dnia trzymał kciuki za obie drużyny.
- Był to mecz przyjaźni, więc obie drużyny wspierałem - oznajmia burmistrz Dariusz Tokarski.
- To właśnie dzięki moim synom, Jasiowi i Filipowi, mamy kontakt z drużyną LKS Tajfun Ostrów Lubelski. Bardzo fajne spotkanie. Uważam, że można było dziś zobaczyć naprawdę dobry football. Sport to ludzie. Cieszę się, że tyle osób było na trybunach. Zawodnicy właśnie dla nich grają - podkreśla włodarz miasta.
Wrażeniami po sparingu podzielił się również kapitan drużyny LKS Zawisza Pajęczno Tobiasz Romański.
- Nie było to łatwe spotkanie. Wiedzieliśmy, że przeciwnicy będą grali dobrą piłkę, tym bardziej, że się wzmocnili. Dziękujemy im bardzo za to, że przyjęli zaproszenie i przyjechali do nas na sparing. Myślę, że to było dobre widowisko - stwierdza lider zespołu.
Po ostatnim gwizdku wielu kibiców nie opuszczało stadionu. Przed wyjściem z boiska ustawiła się grupa fanów, którzy chcieli zrobić sobie zdjęcie, zdobyć autograf lub po prostu zobaczyć z bliska Matę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze