Wyjątkowa plenerowa impreza wprowadziła Działoszyn w magiczny nastrój Bożego Narodzenia. W sobotę, 20 grudnia, po raz pierwszy miał miejsce kiermasz świąteczny. Zainteresowanie wydarzeniem przerosło oczekiwania. Licznie stawili się lokalni artyści, rękodzielnicy i stowarzyszenia. Bogato zastawione stoiska kusiły zapachami, kolorami i oryginalnymi dekoracjami. Była świąteczna muzyka, wspólne kolędowanie, animacje i konkursy, występy najmłodszych i oczywiście święty Mikołaj.
Kiermasz świąteczny 2025 w Działoszynie to niemal historyczne wydarzenie. Miejsko – Gminny Dom Kultury po raz pierwszy zorganizował i zaprosił na imprezę stowarzyszenia, lokalnych artystów i rękodzielników, aby zaprezentowali własne dzieła i podzielili się z gośćmi swoimi pasjami.
Chętnych nie brakowało, zarówno wśród sprzedających jak i kupujących. Było wiele radości, uśmiechów i atrakcji. Wyczekiwany gość specjalny to oczywiście święty Mikołaj. A wszystko przy dźwiękach świątecznej muzyki, kolęd i pastorałek w bożonarodzeniowej scenerii. I choć śniegu nie było, to świąteczna atmosfera udzieliła się wszystkim.
- Dużo u nas tego. Mamy barszczyk czerwony, dwa rodzaje krokietów i rozgrzewające herbatki. Do tego ozdoby świąteczne i rękodzieło. Są też domowe przetwory i miód z własnej pasieki. Mnóstwo słodyczy i ciast pieczonych przez mieszkańców, a nawet „żywy ogień”, żeby atmosfera była naprawdę gorąca – zaprasza do stoiska Iwona Cieślak z Koła Gospodyń Wiejskich w Młynkach.
Janek Madej ze Szczytów oferuje bożonarodzeniowe stroiki i nietypowe choinki ręcznie robione.
- Wszystko idzie dobrze. Nie narzekam na brak kupujących – mówi z uśmiechem.
- U mnie rękodzieło: wianki na żywym podkładzie, stroiki, gwiazdy. Zapraszamy – zachęca Patrycja Góra z Dylowa A w gminie Pajęczno.
A „dwie baby” z gminy Strzelce Wielkie i Nowa Brzeźnica również tworzą wyjątkowe rękodzieła M&E. Oferują m.in. świece sojowe, ozdoby z gipsu i aniołki z makramy. Deklarują, że są gotowe wykonać wszystko, co kto sobie zamarzy i wymyśli.
- Robienie tego to czysta przyjemność. Czasochłonna robota, ale przyjemna. Wiadomo, czasem coś nie wyjdzie, coś się połamie, zniszczy, ale nie poddajemy się - jak to w życiu – mówi z uśmiechem Milena Kurzac ze Skąpej w gminie Strzelce Wielkie.
Na scenie wystąpili również najmłodsi mieszkańcy gminy Działoszyn, a na dzieci czekało mnóstwo innych atrakcji, w tym animacje, gry, konkursy i zabawa z Mikołajem. A na koniec listy do świętego poszybowały „do nieba” wraz ze złotymi balonami. Teraz pozostaje czekać na pierwszą gwiazdkę i prezenty pod choinką.
Organizatorzy nie spoczywają na laurach i zapewniają, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej, więcej i piękniej, a bożonarodzeniowy kiermasz na stałe zagości w kalendarzu lokalnych imprez. Wydarzenie było udane, jak podkreślają organizatorzy, dzięki otwartości, wsparciu i dobrej współpracy. Dziękują szczególnie burmistrzowi Działoszyna Rafałowi Drabowi, wiceburmistrz Marcie Gniecioszek oraz Wydziałowi Usług Komunalnych i Budowlano-Remontowych, na czele z Marzeną Krysiak.
- Dziękujemy wszystkim za współpracę, wzajemne wsparcie i energię, która pokazała, jak wiele możemy osiągnąć działając razem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze