Młody talent z Wielunia miał okazję uczyć się od najlepszego. Piotr „Olo” Oleksik – mistrz dryblingu i człowiek, który pokonał swoje demony, podzielił się swoją wiedzą z jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy młodego pokolenia w Polsce.
Konrad Kudzia, 8-letni wychowanek WKS-u Wieluń, świętował wczoraj (13 lutego) swoje urodziny w wyjątkowy sposób. Jego rodzice zorganizowali mu indywidualny trening z Piotrem „Olo” Oleksikiem – uznanym mistrzem dryblingu, który swoje umiejętności i system pracy z młodymi adeptami futbolu prezentował nawet przed Robertem Lewandowskim. Dla młodego zawodnika, który na co dzień trenuje i gra w barwach między innymi Rakowa Częstochowa, była to niepowtarzalna okazja do nauki od jednego z najlepszych, do którego zjeżdżają piłkarze z całej Polski, a nawet świata.
Młody talent z Wielunia
Konrad Kudzia to piłkarz, który już teraz wyróżnia się na tle rówieśników. Reprezentując barwy WKS-u Wieluń czy Rakowa Częstochowa regularnie zdobywa tytuły i nagrody indywidualne oraz drużynowe na turniejach ogólnopolskich oraz międzynarodowych. Jego potencjał dostrzegają trenerzy, którzy wspierają jego rozwój – Konrad ma niesamowity talent, ale to, co wyróżnia go najbardziej, to determinacja i silna mentalność – mówi Piotr „Olo” Oleksik – To jeden z lepszych piłkarzy młodego pokolenia, z którym miałem okazję pracować w jego kategorii wiekowej. Oczywiście talent to jedno, ale to dyscyplina i zaangażowanie decydują, kto osiągnie sukces w piłce. To powtarzam każdemu zawodnikowi – dodaje w rozmowie z portalem kulisy.net
Trening z mistrzem dryblingu
Podczas wyjątkowej, blisko 3-godzinnej sesji treningowej, Konrad miał okazję sprawdzić swoje umiejętności na tle rówieśnika z Rzeszowa. Jak podkreśla Oleksik, 8-latek z Wielunia zaprezentował swój wachlarz umiejętności na bazie treningu prowadzonego przez jedynego w Polsce mistrza dryblingu, który ma jednak jeden gorzki wniosek co do pracy u podstaw z młodymi graczami – W Polsce brakuje metodyki pracy u podstaw, dlatego staram się to zmieniać. Konrad jest świetnym przykładem młodego zawodnika, który z odpowiednim podejściem i pracą może zajść bardzo daleko – mówi trener.
Jeśli zaś idzie o sukcesy Konrada Kudzi, które odnosi na turniejach rangi krajowej czy międzynarodowej zarówno w barwach WKS-u Wieluń oraz Rakowa Częstochowa wielokrotnie zostając chociażby królem strzelców nie byłoby tego gdyby nie przede wszystkim chęć gry i silna mentalność młodego piłkarza, ale także codzienna praca ze swoimi trenerami, którzy są wychowawcami miejmy nadzieję przyszłej piłkarskiej gwiazdy – w WKS-ie Wieluń Konrad ma okazję pracować z trenerem Bartoszem Szymickim, w Akademii Piłkarskiej Jakuba Pawełczyka, z trenerem Pawełczykiem właśnie, który dba także o ogólny rozwój młodego gracza, chociażby podczas zajęć na siłowni, a także trenerem Rakowa Częstochowa – Michałem Zębikiem.
Rodzice Konrada również odgrywają kluczową rolę w jego piłkarskim rozwoju – Razem z żoną jesteśmy od tego, aby wspierać chłopców w realizacji ich pasji i marzeń. Cieszy nas ich chęć do rozwoju, a my chcemy im w tym pomagać – mówi Tomasz Kudzia, tato Konrada i jego starszego brata Karola, z rocznika 2015, który trenuje z o dwa lata starszymi graczami, między innymi reprezentując barwy wieluńskiego klubu czy AP Namysłów – Dziękujemy również trenerom, którzy mają ogromny wpływ na rozwój chłopców, a także ich wsparcie – dodaje Kudzia.
Piotr „Olo” Oleksik – droga od upadku do sukcesu
Trening z Piotrem Oleksikiem to nie tylko lekcja piłki, ale również inspirująca historia człowieka, który podniósł się z dna. Dziś jest mentorem dla setek tysięcy młodych piłkarzy, ale jego życie mogło potoczyć się zupełnie inaczej.
Oleksik wychowywał się na łódzkim blokowisku, gdzie brakowało mu wsparcia. W młodym wieku wpadł w nałogi, stracił dom i żył na ulicy – Nie miałem rodziny, pracy, ani perspektyw. Moim miejscem stał się karton, na którym spałem – wspomina.
Przełom nastąpił, gdy w wieku 28 lat poczuł impuls do zmiany – Uświadomiłem sobie, że też jestem człowiekiem godnym szacunku. Zrozumiałem, że Bóg mnie kocha i nie jestem skazany na porażkę. Odkryłem Nowennę Pompejsańską i Maryja mnie uratowała – opowiada w rozmowie z nami.
Zaczął trenować freestyle football, poświęcając każdą wolną chwilę na doskonalenie techniki. Po latach ciężkiej pracy zdobył stypendium w Realu Madryt i stał się jednym z najlepszych specjalistów od dryblingu w Polsce – Wszystko zawdzięczam Panu Bogu i Matce Bożej.
Przyszłość przed Konradem
Konrad Kudzia ma przed sobą obiecującą przyszłość. Dzięki wsparciu trenerów i rodziców oraz ciężkiej pracy, może osiągnąć wielkie rzeczy. Trening z Piotrem Oleksikiem to kolejny krok w jego sportowej drodze – Jak potoczą się losy młodych piłkarzy, zależy od nich samych. Talent to tylko część sukcesu. Reszta to ciężka praca, dyscyplina i wiara w siebie i determinacja – podsumowuje Oleksik.
Jedno jest pewne – nazwisko Konrada Kudzi warto zapamiętać. Jeśli dalej będzie rozwijał swój talent, możemy o nim jeszcze wiele usłyszeć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze