Reklama

Liczy się współpraca

W minioną niedzielę, 28 sierpnia, w Kolonii Lisowice obchodzono święto plonów. Dożynki wspólnie przygotowali sołectwa Kolonia Lisowice i Draby oraz OSP Kolonia Lisowice. Na uczestników czekało wiele atrakcji.

- Okres letni to dla rolników czas ciężkiej i wytężonej pracy. Po żniwach przyszedł czas radości i wdzięczności – zaznacza Rafał Drab, burmistrz miasta i gminy Działoszyn.
- Po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią znów spotkaliśmy się w parafii pod wezwaniem św. Marka w Kolonii Lisowice.
Uroczystości dożynkowe 28 sierpnia rozpoczęto mszą świętą, celebrowaną przez ks. proboszcza Marcina Mońka. Następnie mieszkańcy i zaproszeni goście przeszli na teren strażnicy OSP na drugą część uroczystości.
Burmistrz złożył rolnikom z całej gminy wyrazy uznania i szacunku oraz podziękował za trud i wysiłek, aby nigdy nie brakowało chleba na polskich stołach. Starostowie dożynek częstowali uczestników święta chlebem i miodem oraz pysznymi wypiekami.
- Spotkał nas zaszczyt, a że nie boimy się nowych wyzwań, to zostaliśmy starostami – przyznaje Artur Siejka.
- Prowadzimy małe gospodarstwo, nie uprawiamy żadnych pól, ale mamy kury, przydomowe ogródki – podkreśla Ewelina Górnik, starościna dożynek.
Dla mieszkańców oraz gości niedzielnego wydarzenia przygotowano dużo atrakcji i występów. Najmłodsi mogli liczyć, m.in. na zabawy z animatorem. Zorganizowano pokazy sprzętu rolniczego, zabytkowych aut, czy motocykli.
- Mamy nowy wóz strażacki, chcielibyśmy go też zaprezentować mieszkańcom, którzy jeszcze nie widzieli – mówi Karol Antoniak, naczelnik OSP Kolonii Lisowice.
- Jest nowa sala na piętrze, na 50 osób, wyremontowaliśmy już prawie łazienkę. Przede wszystkim dobrze żyjemy z sołectwem i chcieliśmy troszeczkę pomóc w organizacji dożynek.  
- Sołectwa są bardzo zorganizowane, angażują się w mniejszym bądź większym stopniu w różne wydarzenia – wyznaje radna Danuta Cieśla.
- Tegoroczne dożynki są super, a każda pogoda jest do przyjęcia, jest upalnie, trochę deszczu, najpierw ksiądz poświęcił w kościele, a teraz niebo.
- Jest świetna atmosfera, a najważniejsze, żeby współpracować z sołectwami i OSP, wspaniała jest też współpraca pomiędzy panią radną, panem burmistrzem – podsumowuje Halina Maciołek, sołtyska Kolonii Lisowice.  

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości