Reklama

Mieli kontrolować prędkość - zamiast tego eskortowali auto z rannym chłopcem

Mieli sprawdzać prędkość kierowców na drodze, a musieli eskortować do szpitala 6-letnie dziecko, które uległo wypadkowi. Na szczęście chłopcu nic poważnego się nie stało. 

Do całej sytuacji doszło podczas weekendu majowego. Patrol drogowy prowadził kontrolę w Byczynie. W pewnym momencie podjechała do niego roztrzęsiona kobieta, która poinformowała, że jej 6-letni syn chwilę wcześniej uległ poważnemu wypadkowi. 

- Z relacji kobiety wynikało, że chłopiec podczas zabawy mocno uderzył się w głowę i potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarskiej. Sytuacja była poważna, gdyż z dzieckiem zaczął być utrudniony kontakt - mówi asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku. 

Reklama

Policjanci natychmiast podjęli działania i pilotowali samochód z chłopcem. Dzięki temu matka z dzieckiem szybko dotarła do szpitala w Oleśnie. Tam udzielono mu pomocy medycznej. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości