Reklama

Mieszkańcy Kałuż i Dalachowa przywitali wiosnę – mimo deszczu nie zabrakło atrakcji!

W niedzielę, 23 marca, mieszkańcy Dalachowa i Kałuż licznie zgromadzili się nad kanałem W14, by wspólnie pożegnać zimę i przywitać wiosnę. Choć pogoda nie dopisała, kolorowe stroje i liczne atrakcje przyciągnęły zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Choć kapryśna pogoda mogła odstraszyć wielu, mieszkańcy Dalachowa i Kałuż pokazali, że żaden deszcz nie przeszkodzi im w świętowaniu nadejścia wiosny. O godzinie 14 dwie grupy – jedna spod OSP Dalachów, druga spod domu sołtysa w Kałużach – wyruszyły w stronę kanału W14, gdzie zorganizowano symboliczne spalenie Marzanny. Organizację wydarzenia wsparł Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Pątnowie, który zadbał o atrakcje dla dzieci. W spotkaniu uczestniczyli: wójt gminy Pątnów-  Jacek Olczyk, sekretarz gminy Pątnów- Iwona Napieraj oraz sekretarz gminy Rudniki- Joanna Bryś. 

- Nasze sołectwa graniczą przy kanale W14. Stąd wziął się pomysł, aby właśnie w tym miejscu, wspólnie z sołectwem Dalachów, zorganizować przywitanie wiosny - relacjonuje Agnieszka Brama, sołtys wsi Kałuże.

Reklama

- Jedno sołectwo zrobiło swoją Marzannę, a drugie swoją. W wielkiej tajemnicy sołectwa rywalizowały, która kukła jest piękniejsza - dodaje żartobliwie sołtys. 

- Inicjatorami tego wydarzenia są Tomasz Mosiala, członek rady sołeckiej w Dalachowie oraz sołtyska z Kałuż, Agnieszka Brama. To oni wyszli z taką propozycją, aby wrócić do starodawnych zwyczajów i zorganizować przywitanie wiosny. W przyszłości planujemy podtrzymywać międzysołecką współpracę, która trwa już od dłuższego czasu np. poprzez organizację wspólnych rajdów rowerowych - mówi Patrycja Tracz, sołtys wsi Dalachów. 

Reklama

Zgodnie z dawnym zwyczajem, kukły z obu sołectw zostały spalone, co miało symbolizować odejście zimy i zaproszenie wiosny. Na uczestników czekało mnóstwo atrakcji – animatorka zapewniła dzieciom zabawy, można było pogłaskać żywego kucyka, a na smakoszy czekały popcorn, grill, słodkie przekąski oraz gorąca kawa i herbata.

- Dzisiejsze wydarzenie, to nawiązanie do dawnej tradycji, którą doskonale pamiętamy z naszych szkół, niezależnie od rocznika. Obrzęd jest bardzo stary, sięgający starożytnej mitologii i wierzeń słowiańskich. Marzanna przez ostatnie stulecia bardzo dobrze zakotwiczyła się w tradycji wsi polskiej. Dawniej był to zwyczaj w którym uczestniczyli wszyscy mieszkańcy, właśnie tak jak tutaj teraz.  Mamy zatem ciekawy nawrót starodawnej tradycji - relacjonuje Jacek Olczyk, wójt gminy Pątnów. 

Reklama

- Przede wszystkim chodzi tutaj o zabawę i integrację. Każda okazja jak rajd rowerowy czy topienie Marzanny jest naprawdę świetnym pomysłem, aby zintegrować społeczność, która jest poodgradzana od siebie wielkimi płotami czy tujami. Mało jest okazji do spotkania się, wspólnej wymiany zdań, stworzenia nowych pomysłów, a pomysłów sołtyskom wsi Kałuże oraz Dalachów, nie brakuje - podkreśla. 

Mimo deszczowej pogody, uczestnicy dopisali nie tylko licznie, ale i kolorowo – wielu przyszło w wiosennych stylizacjach, zgodnie z prośbą organizatorów. Uśmiechy i pozytywna energia sprawiły, że chłodna aura nie miała znaczenia.

Reklama

- Takie imprezy są bardzo potrzebne. Dla integracji społeczności, żeby wnosiły trochę radości w nasze szare życie. Uważam, że to jest naprawdę świetny pomysł na wspólną zabawę i połączenie tych dwóch wiosek - komentuje Elżbieta Sałajczyk, mieszkanka Kałuż. 

Międzysołeckie powitanie wiosny przy kanale W14  udowodniło, że lokalne tradycje mają ogromne znaczenie dla społeczności. Organizatorzy już zapowiedzieli, że za rok wydarzenie odbędzie się ponownie. 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości