Marcin Falarz mieszka w Patrzykowie. Od 20 lat choruje na cukrzycę. W ostatnim czasie stan jego zdrowia się pogorszył przez ciągłe wahania poziomu cukru. Doszło do tego, że stracił nogę, ma problemy ze wzrokiem. Sytuacja byłaby lepsza, gdyby insulinę aplikowała mu automatyczna pompa. Mężczyzny jednak nie stać na jej zakup. Stąd pomysł założenia zbiórki i apel do ludzi: proszę, pomóżcie.
Jak podaje Marcin Falarz w tej z jego zdrowiem dobrze nie jest.
- Niestety ale biegam po lekarzach – zaznacza.
- Jestem po amputacji nogi. Mam poważne problemy ze wzrokiem – opowiada.
Wszystko zaczęło się 20 lat temu, kiedy zdiagnozowano u niego cukrzycę. To przewlekła, podstępna choroba metaboliczna. Mężczyzna cierpi na cukrzycę insulinozależną. Od diagnozy aż do teraz hormon przyjmuje w penach, czyli aplikuje sobie za pomocą wstrzykiwacza, a do mierzenia poziomu cukru używa zwykłego glukometru. Do sytuacji przez lata się przyzwyczaił, jednak po jakimś czasie zaczęły się powikłania. Choroba zaatakowała bowiem wzrok mężczyzny. Przeszedł kilka zabiegów, wkrótce czekają go następne.
Przez kilka lat walczył z niegojącą się raną na stopie. Ostatecznie nogę trzeba było amputować.
- Regularnie cierpię na stany zapalne, odczuwam ból, który ciężko wytrzymać – podaje Falarz.
Ciągłe wahania poziomu cukru trudno opanować penem, stąd pogarszający się stan ogólny pacjenta. Ponadto cierpi na przewlekłą anemię, dwukrotnie musiał zostać poddany zabiegowi przetaczania krwi
Stan mężczyzny mógłby być zdecydowanie lepszy, gdyby zamiast penów dysponował pompą insulinową wraz z osprzętem do stałego monitorowania poziomu cukru. Nowoczesne urządzenia, połączone w jeden system, zapewniają przez całą dobę stały wlew insuliny, która działa bardzo szybko w postaci mikroimpulsów. Nie ma konieczności wielokrotnych zastrzyków, a dawka insuliny jest automatycznie dostosowana do wartości cukru.
- Wymarzona dla mnie i prowadzonego przeze mnie trybu życia to System MiniMed 780G, ten cud techniki to koszt ok. 25 tys. zł według wyceny z maja, ale te koszty niestety szybko rosną – mówi Marcin.
Pacjent potrzebuje też aparatu do minitorowania cukru, Dexcom G6, który częściowo jest dla niego refundowany. Do pomy insulinowej nie dostanie z NFZ-u nawet złotówki, ponieważ dla pacjentów po 26 roku życia nie ma refundacji na pompy insulinowe.
- Zebranie samodzielnie takiej kwoty dla mnie porównałbym do możliwości lotu w kosmos, dlatego po długich wahaniach zdecydowałem się na założenie zbiórki – tłumaczy Marcina Falarz.
Reklama- Bez tego sprzętu wahania poziomu cukru prowadzą do ciągłego wyniszczenia mojego organizmu, już straciłem nogę. Liczę na to, że znajdą się ludzi o wielkim sercu i pomogą w zakupie tak naprawdę życia.
Pacjent wyliczył, że potrzebuje 30 tys. zł, oprócz pompy dochodzi bowiem koszt utrzymania sprzętu, np. sensorów.
Falarz zaznacza, że jest miłośnikiem zwierząt.
- Kto mnie zna ten wie, że pomagam zwierzętom i zawsze się z nimi wszystkim dzieliłem – mówi o sobie założyciel zbiórki.
- Dziś to ja potrzebuję pomocy, bo nie stać mnie na zakup nowej pompy. Dla mnie zawsze ta druga strona jest ważniejsza, nie potrafię usiedzieć na miejscu. Cukrzyca insulinozależna to nie wyrok, ale działając dla dobra innych chciałbym móc skupić się na niesieniu pomocy, a nie na tym, że cukrzyca mnie wyklucza, że nie dam rady.
Reklama
Teraz pacjent nie jest w stanie pracować, utrzymuje się z reny chorobowej. Na tyle, na ile starcza mu sił, udziela się w organizacji prozwierzęcej.
- Nie umiem nic nie robić, chociaż sił mam niewiele, niestety często jest mnie w pomaganiu dużo mniej, ale sumienie nie pozwoliłoby mi wycofać się całkowicie, tak już jestem "zaprogramowany" – opisuje siebie Marcin.
- Ta pompa pozwoli mi żyć w miarę spokojnie, pozwoli mi nadal spełniać się jako członek organizacji pro zwierzęcej, by nieść pomoc, tym, którzy sami o to nie są w stanie poprosić – podaje proszący o wsparcie mężczyzna.
Reklama
W zbiórkę na jego rzecz zaangażowała się też lokalna społeczność.
- Zorganizowaliśmy kiermasz ciast – mówi Ewelina Sołtysiak, sołtys Patrzykowa.
- Były też licytacje dwóch fantów, podarowanych przez darczyńców, przejażdżki bryczką i obrazu. Również podczas naszego pikniku latem można było wesprzeć naszego mieszkańca – dodaje.
- Wiem, że jest w trudnej sytuacji przez cukrzycę, dlatego organizowaliśmy pomoc.
Zbiórkę można wesprzeć tutaj: https://zrzutka.pl/62x3dk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze