15 lutego w Parcicach, w domu jednorodzinnym przy ul. Dworskiej, ujawniono zwłoki mieszkańca. Jak wynika z ustaleń lekarza medycyny sądowej, przyczyną śmierci mężczyzny było wychłodzenie. Kilka dni wcześniej, 12 lutego, zwłoki mężczyzny znaleziono także w domu w Nowej Brzeźnicy. W tym wypadku nie wykluczono zamarznięcia.
Jak informuje asp. sztab. Damian Pawlak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie, sąsiedzi poinformowali właściciela budynku, że od kilku dni nie widzieli lokatora. Ten przyjechał na miejsce, ale nie mógł dostać się do środka, drzwi były zamknięte od wewnątrz. O pomoc poprosił więc miejscowych strażaków.
Zostali zadysponowani o 20:04. Po wyważeniu drzwi znaleziono ciało mężczyzny. Strażacy odstąpili od czynności resuscytacji krążeniowo-oddechowej ze względu na widoczne na jego ciele ślady stężenia pośmiertnego. Druhowie zabezpieczyli miejsce do czasu przyjazdu prokuratora oraz specjalisty medycyny sądowej.
- Policjanci wykonywali na miejscu czynności z udziałem biegłego medycyny sądowej, mające ustalić przyczyny i okoliczności śmierci 31-letniego mieszkańca powiatu wieruszowskiego – podaje asp. sztab. Pawełoszek.
- Wykluczono działania osób trzecich. Ciało zostało wydane do pochówku. Jako przyczynę zgonu lekarz przyjął wychłodzenie – informuje.
- Dom w którym ujawniono ciało to był stary, drewniany budynek. Obiekt nie był ogrzewany przez dłuższy czas, dlatego był bardzo wychłodzony – dodaje.
12 lutego, w piątek, zwłoki 71-letniego mężczyzny zostały ujawnione w jednym z domów w Nowej Brzeźnicy. Prokurator w tym wypadku zarządził sekcję zwłok.
- Jednoznaczną przyczynę zgonu denata ujawni sekcja zwłok. Nie jest wykluczone wychłodzenie, śmierć mogła też nastąpić z przyczyn naturalnych. Wstępnie wykluczono działania osób trzecich – podaje mł. asp. Marcin Pawełoszek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze