Reklama

Shih tzu nie przeżył ataku amstaffa. Policja prowadzi czynności

We wtorek, 5 maja, w Dworszowicach Pakoszowych amstaff wybiegł z posesji na ulicę i rzucił się na psy rasy shih tzu. Spacerowała z nimi kobieta z 10-letnią córką. Jeden z piesków nie przeżył ataku. Policja wszczęła czynności wyjaśniające o wykroczenie. Właścicielowi grozi kara za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.

Shih tzu nie żyje po ataku amstaffa. Sprawa trafiła na policję

O sytuacji pisaliśmy w artykule „Amstaff zaatakował shih tzu. Piesek nie przeżył”. W tamtym momencie nie było oficjalnego komunikatu policji odnośnie zdarzenia. Redakcja portalu kulisy.net uzyskała informację od rzeczniczki policji w Pajęcznie 19 maja.

- W sprawie policja nie interweniowała, nie było zgłoszenia dotyczącego przedmiotowego zdarzenia z 5 maja. 11 maja dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie przyjął zawiadomienie o powyższej sytuacji – informuje aspirant Wioletta Mielczarek, oficer prasowa pajęczańskiej komendy.

Reklama

- W sprawie wszczęliśmy czynności wyjaśniające w kierunku popełnienia wykroczenia z art. 77 kodeksu wykroczeń (KW), niezachowania środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia – kontynuuje rzeczniczka.

Odpowiedzialność karna za niedopilnowanie zwierzęcia

Artykuł 77 KW reguluje odpowiedzialność za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, przewidując karę ograniczenia wolności, grzywnę do 1000 złotych lub naganę, o czym stanowi paragraf 1.

Paragraf 2 przewiduje, że jeśli zwierzę swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, odpowiedzialność właściciela jest analogiczna, tj. kara ograniczenia wolności, grzywna lub nagana.

Reklama

Odpowiedzialność dotyczy zarówno właściciela zwierzęcia, jak i każdej osoby tymczasowo sprawującej nad nim opiekę.

Wśród środków ostrożności wyróżnia się: zwykłe i nakazane. Środki zwykłe wynikają z powszechnie przyjętych zasad. To m.in. używanie smyczy i kagańca, stały nadzór właściciela czy dostosowanie postępowania do rasy i temperamentu zwierzęcia.

Nakazane środki ostrożności wynikają z lokalnych przepisów, np. uchwały rady gminy określającej szczegółowe zasady trzymania zwierząt.

Wykroczeniem jest m.in. puszczenie psa bez smyczy w miejscu publicznym, gdzie może stanowić zagrożenie dla innych osób. To także niezabezpieczenie ogrodzenia, przez które zwierzę może wydostać się poza posesję i spowodować szkodę oraz brak oznakowania zwierzaka, umożliwiającego identyfikację właściciela.

Reklama

Za wykroczenie przy trzymaniu zwierzęcia grozi kara ograniczenia wolności, np. prace społeczne lub dozór kuratora. W zależności od okoliczności, właściciel może też dostać grzywnę do 1000 złotych lub mandat od 50 do 500 złotych, jeśli zagrożenie było realne. W mniej poważnych przypadkach stosuje się najłagodniejszą formę kary, czyli naganę.

Celem przepisu, zawartego w artykule 77 KW, jest ochrona bezpieczeństwa publicznego i zapobieganie sytuacjom, gdy zwierzę zagraża ludziom lub mieniu. Prawo narzuca odpowiedzialne zachowanie właścicieli i osób sprawujących opiekę nad zwierzętami oraz wymusza dostosowanie środków ostrożności do rodzaju zwierzęcia i potencjalnego ryzyka.

Reklama

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Miłośnik shitzu - niezalogowany 2026-05-20 07:29:46

    Maksymalna kara zabrać bydle od właściciela co by było gdyby zaatakował dziecko? Chomika sobie niech kupi aczkolwiek nie wiem czy to nie za wysokie progi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości