Co trzeba robić, żeby rybki brały? – wypytuje małego wędkarza reporter portalu kulisy.net. - Czekać cierpliwie – odpowiada chłopiec… Mały Dawid Klimczak wie co mówi, bo w swojej kategorii wygrał zawody. Zaś wśród młodzieży najlepszy był Przemek Majewski z Chorzewa.
Za nami Dziecięce Zawody Wędkarskie o Puchar Wójta i Radnych Gminy Siemkowice. I choć wielkie ryby nie chciały tego dnia współpracować, to dobrych nastrojów nie brakowało.
Wędkarskie zmagania dzieci i młodzieży zorganizowały wspólnie władze gminy i zarząd koła wędkarskiego. A rzecz miała miejsce w sobotę, 13 czerwca.
Wśród dzieci (kat. 7-11 lat) najlepszy był Dawid Klimczak ze Zmyślonej.
- Karasie, wzdręgi, płotki – wymienia co udało się złowić i dodaje, że wcale nie było trudno.
Mały Dawid ma jedną, ale za to konkretną radę dla innych wędkarzy. Co trzeba robić, żeby rybki brały?
- Czekać cierpliwie – odpowiada chłopiec.
Największą rybę wyciągnął z wody Przemysław Majewski z Chorzewa, w gminie Siemkowice. To on wygrał też ogólną klasyfikację zawodów, będąc niepokonanym w kategorii 12-16 lat.
- Ogólnie słabe brania były, ale złowiłem karpia, płotki i karasia – mówi dla portalu kulisy.net Przemek.
Jak to się robi, by wyciągnąć z wody największą rybę?
- Trzeba rzucić i wyczekiwać, aż ryba przypłynie i weźmie… - instruuje młody wędkarz.
Leon Cybułka, 10-latek z Lipnika, wędkował razem z tatą. Z wody wyciągnął okonia i bączka. A na zanętę użył czerwonych robaków i pinkę.
- Dobrze się wędkowało. Mam w siatce okonia i bączka – komentuje Leon i dodaje, że w poprzednich zawodach stawał nawet na podium.
Wójt gminy Siemkowic Kamil Ceglarek jest zadowolony, szczególnie z frekwencji.
- Bardzo się cieszę, że w zawodach wzięło udział aż 33 osoby – zaznacza.
- Może i tych ryb nie było dużo, ale nie zawsze chodzi o to, żeby złowić, ale przede wszystkim o to, by dobrze się bawić – podsumowuje Kamil Ceglarek.
W kategorii 7-11 lat najlepszy był Dawid Klimczak. Na drugim miejscu zawody zakończyła Pola Janiak. Trzeci był Jan Nagel.
W starszej kategorii (12-16 lat) niedościgniony był Przemysław Majewski. Zaraz za nim uplasował się Bartosz Ryś. Trzecie miejsce zajął Piotr Zawierucha.
Największą rybę, karpia, z wody wyciągnął Przemek Majewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze