Katarzyna i Krzysztof, właściciele jednej z posesji w Strugach, w gminie Wierzchlas, przeżyli szok, gdy okazało się, że ich dom nie ma dachu. - To była chwila, moment i dachu nie było – wspomina Katarzyna i dodaje, że mąż z synem był wtedy na górze i to oni pierwsi zauważyli co się stało. - Nagle był wielki huk. Jak tylko wyjrzałem to dach już leżał po drugiej stronie ulicy – dodaje Krzysztof.
Późnym wieczorem, 30 czerwca, potężna nawałnica przeszła przez powiat wieluński, wyrządzając znaczne szkody. Najbardziej ucierpiały gminy Wierzchlas i Wieluń, gdzie silne wiatry, intensywne opady deszczu oraz wyładowania atmosferyczne doprowadziły do szkód i licznych interwencji służb ratunkowych.
We wsi Strugi, w gminie Wierzchlas, wichura zerwała dach z budynku mieszkalnego. Strażacy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, zabezpieczyli teren oraz zabezpieczyli dach przy pomocy plandeki. Akcja trwała około czterech godzin i brało w niej udział pięć zastępów straży, w tym dwa z Państwowej Straży Pożarnej (PSP) oraz trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP).
- Straty wyceniono na 150 tysięcy złotych, jednak dzięki szybkiej reakcji strażaków udało się uratować mienie o wartości 200 tysięcy złotych – zaznacza asp. sztab. Maciej Dura, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Wieluniu.
Na miejscu zdarzenia, niemal od razu, pojawił się gospodarz gminy. W rozmowie z reporterem zapewniał, że rodzina nie zostanie z kłopotem sama.
- Komisja z gminy przyjdzie, przeprowadzi wizję lokalną i będziemy chcieli jak najszybciej pomóc właścicielom posesji - akcentuje Leszek Gierczyk, wójt gminy Wierzchlas.
Niestety, to nie były jedyne szkody wyrządzone przez nawałnicę. W powiecie uszkodzonych zostało dziesięć innych dachów, z czego połowa to budynki gospodarcze. W Stawach, remiza OSP została trafiona przez piorun, co spowodowało pożar. Strażacy szybko zareagowali i ugasili ogień, zapobiegając tym samym większym zniszczeniom.
Asp. sztab. Maciej Dura, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Wieluniu, informował, że strażacy PSP i OSP likwidowali skutki nawałnicy przez cały dzień.
- Pozostałe zdarzenia to powalone drzewa i zerwane linie energetyczne. Liczba interwencji związanych z nawałnicą z pewnością wzrośnie – dodał Dura, gdy liczba interwencji wynosiła już 40.
W akcjach ratunkowych, oprócz jednostek JRG z Wielunia, licznie uczestniczyły jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Wielunia, Gaszyna, Kadłuba, Mierzyc, Wierzchlasu, Kraszkowic, Pątnowa, Kamionki, Masłowic, Opojowic, Łaszewa, Dzietrznik, Dąbrowy, Rudy oraz Kamionki. W czasie działań zabezpieczenie operacyjne powiatu pełniła jednostka OSP KSRG Raczyn.
Nawałnica, która przeszła przez powiat wieluński, była bolesnym przypomnieniem o sile natury i konieczności zachowania ostrożności. Dzięki profesjonalizmowi i determinacji strażaków, udało się zminimalizować straty i uratować wiele istnień oraz mienia. Społeczność powiatu wieluńskiego z pewnością będzie wdzięczna za ich poświęcenie i skuteczność w tak trudnych warunkach. Przynajmniej powinna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze