Reklama

Nie zapomnieli o Żołnierzach Niezłomnych

Podobnie jak w poprzednich latach i tym razem zostały zorganizowane w Wieluniu, 1 marca, uroczystości ku czci Żołnierzy Wyklętych. Pod pomnikiem rotmistrza Witolda Pileckiego spotkali się samorządowcy, poseł Paweł Rychlik oraz mieszkańcy. Tematykę okolicznościowych przemówień zdominował konflikt na Ukrainie.

Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia porównał sytuację na Ukrainie do tego, co działo się w Polsce w roku 1939.
-Żołnierze Niezłomni walczyli w dużej mierze z okupantem sowieckim, którego następcą jest obecna, współczesna Rosja – zaznaczał.
- Obecnie Ukraińcy walczą również ze swoim najeźdźcom, którym jest Rosja. Żołnierze Niezłomni potrzebowali pomocy, ponieważ oni najczęściej żyli w lasach, ukrywali się. Potrzebowali pomocy od zwykłych ludzi (…) obecnie mieszkańcy Ukrainy, którzy stracili swoje domy, zniszczone w wyniku nalotów bombowych, czy innych agresji wojskowych, również potrzebują takiej pomocy (…) – wymieniał Okrasa, zwracając uwagę, jak ważna jest empatia wobec uciekinierów.  
- Oby ta pożoga wojenna nie trafiła na nasze ziemie. Dlatego ze wszystkich sił, mając to wszystko w pamięci, co przeżyli Żołnierze Niezłomni, powinniśmy ze wszystkich sił wspierać i pomagać naszym barciom, aby mogli żyć normalnie w swoim kraju,  (…) żeby mogli wybierać sami swoje władze, które nie będą narzucone przez okupanta rosyjskiego, 
Parlamentarzysta z Wielunia, Paweł Rychlik, uważa, że to ofiara Żołnierzy Niezłomnych miała wpływ na odzyskanie suwerennego kraju. Porównał ją do ziarna, które wykiełkowało, dając owoc w postaci niepodległego kraju.
- Twarze Żołnierzy Niezłomnych, to twarze młodych ludzi, którzy poświęcają swoje marzenia, swoje zdrowie życie, swoje niejednokrotnie plany na przyszłość,  oddawali życie za naszą ukochaną ojczyznę – stwierdził Rychlik.
- Dziś twarze Żołnierzy Niezłomnych, to twarze żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej Ukrainy, to twarze żołnierzy Sił zbrojnych Ukrainy, to twarze mieszkańców Kijowa, którzy w postaci zrywu również angażują swoje siły przed barbarzyńskim najazdem putinowskiej Rosji (…) – barwnie porównywał poseł, podkreślając, iż jest dumny z przynależności do chrześcijańskiego kręgu kulturowego.
Paweł Rychlik apelował, aby zrobić wszystko, by Ukraińcy nie zostali sami jak Polska w 1939 r. Zwrócił również uwagę na znaczenie jedności narodowej w tym trudnym czasie.
Marek Kieler, starosta wieluński opowiadał o rozmowie z pełnomocnikiem burmistrza Żytomierza. 
- To, co przeżywali nasi przodkowie, uciekając przed zbrodniczym atakiem Niemic w 1939 r., to przeżywają dzisiaj nasi bracia Ukraińcy, rodziny, dzieci  – podawał, podkreślając, że w tamtym rejonie potrzeba pomocy medycznej.
 - Tam giną dzieci, giną matki, ginie wielu patriotów ukraińskich, którzy walczą o swoją wolność i o demokratyczne państwo.
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości