Dziś, we wtorek 25 listopada, o bladym świcie, funkcjonariusze policji, na zlecenie prokuratury w Sieradzu, pojawili się u starosty i wicestarosty oraz burmistrza Działoszyna. Dwaj panowie odjechali z mundurowymi. Trwają czynności pod nadzorem prokuratury.
Samorządowcy są przesłuchiwani, a do Starostwa Powiatowego, Urzędu Miejskiego w Działoszynie, a także Urzędu Gminy w Sulmierzycach zapukali przedstawiciele policji żądając dokumentacji, dotyczącej - jak ustalili reporterzy portalu kulisy.net – zezwoleń i koncesji na działalność wydobywczą.
Niektóre wydziały Starostwa Powiatowego w Pajęcznie dziś nie działają. Ich funkcjonowanie zostało wstrzymane w związku z trwającym śledztwem.
Urząd Miejski w Działoszynie działa normalnie. Podobnie jest w Urzędzie Gminy w Sulmierzycach, gdzie również pojawiła się policja.
Informator portalu kulisy.net (nazwisko znane redakcji) twierdzi także, że w sprawie doszło do zatrzymania jeszcze kilku urzędników ze Starostwa Powiatowego.
Na ten moment rzeczniczka prokuratury nie odbiera telefonu. Przedstawiciele innych instytucji także nie udzielają informacji w sprawie.
Więcej na ten temat w kolejnym materiale, który opublikujemy zaraz po uzyskaniu szczegółowych informacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest jeszcze sprawa pewnego wysokiego urzędnika z naszego powiatu ten pan miał sprawę za spowodowanie poważnego wypadku, sprawa została przeniesiona do innego sądu, ale dziwnym trafem do tego sądu przeniesiono też pewnego sędziego z naszego regionu - przypadek?
A niedawno wszyscy bawili w Alpach ????????????
Ciekawe jak wyjdzie jakie wałeczki i układy z firmami w gminie Działoszyn ma ,,nieskazitelny,, Rafcio. CBA miała by co robić…
Mam nadzieję, że kolejnymi osobami będą poprzednie władze Gminy Siemkowice, a w szczególności Pan Radny Powiatowy.
Chodzi o Tadeusza?
Ale o co chodzi z tym wydobyciem? Artykuł niczego nie wyjaśnia. Wydobycie czego? Kiedy? Gdzie?
I cyk i myk, wyroczek w zawieszeniu i sprawa zamieciona pod dywanik, jak wiekszość spraw w których biora udział urzędnicy. Taka codzienność w tym kraju, bo jakby mialo być inaczej jak ryba psuje się od glowy.
Nie chcę być nieuprzejmy, ale wszyscy komentujący elegancko wpisują się w narrację. A ja z wieloletniego doświadczenia i praktyki wiem, że bardzo często takie superafery w małych społecznościach są wywoływane wyłącznie po to, aby "zadymić" obraz czego innego. To nader częste i wręcz normalne w polityce. Rzucić gawiedzi mikroaferkę w mikrofonie na pożarcie, rozdmuchać ją do granic możliwości, a tymczasem w dużym urzędzie wojewódzkim albo centralnym nadal gra muzyka i trąbi zespół Kombi.
A jakie ma pan na to dowody? I co konkretnie w tym głównym urzędzie jest nie tak :)? Chętnie posłuchamy
Jest jeszcze sprawa pewnego wysokiego urzędnika z naszego powiatu ten pan miał sprawę za spowodowanie poważnego wypadku, sprawa została przeniesiona do innego sądu, ale dziwnym trafem do tego sądu przeniesiono też pewnego sędziego z naszego regionu - przypadek?
A niedawno wszyscy bawili w Alpach ????????????
Ciekawe jak wyjdzie jakie wałeczki i układy z firmami w gminie Działoszyn ma ,,nieskazitelny,, Rafcio. CBA miała by co robić…