W poniedziałkowy poranek (13 listopada) dyżurny policji otrzymał informację o kradzieży samochodu z parkingu na jednym z sieradzkich osiedli mieszkaniowych. Zgłaszający mężczyzna określił wartość pojazdu na 200 000 zł. Już po kilku godzinach policjanci patrolówki wytypowali miejsce, gdzie może znajdować się skradziony samochód.
- Trop prowadził do garażu na jednej z posesji na obrzeżach Sieradza. Policjanci zastali tam 48-letnią właścicielkę domu. Po raz kolejny „policyjny nos” nie zawiódł. W garażu policjanci ujawnili skradziony samochód. Okazało się, że ukryty jest tam również tytoń bez polskich znaków akcyzy - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Pod nadzorem Prokuratora Rejonowego funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą ujawnili aż 50 worków nielegalnego towaru - łącznie ponad 630 kg tytoniu bez akcyzy. Szacuje się, że Skarb Państwa mógł stracić na tym procederze 720 tys. zł.
48-latka została zatrzymana, już wcześniej była notowana przez policję. Teraz odpowie przed sądem za paserstwo oraz paserstwo akcyzowe. Oskarżonej grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. Odzyskany przez policjantów samochód szczęśliwie wrócił do właściciela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze