Mundurowi bardzo często podkreślają, że ich służba nie kończy się, kiedy opuszczają komisariat. Po pracy też często reagują na różne sytuacje. Ostatnim przykładem będzie interwencja funkcjonariusza z Bełchatowa.
Do zdarzenia doszło 15 stycznia o godz. 23:45 pod sklepem nocnym w Działoszynie. Pajęczańska policja dostała zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwego kierowcy.
- Na miejscu mundurowi ustalili, że 35-letni obywatel Ukrainy wyszedł ze sklepu nocnego, wsiadł do zaparkowanego Audi, odpalił silnik i wycofał na jedną z ulic – relacjonuje mł.asp. Marcin Pawełoszek, rzecznik KPP w Pajęcznie.
- Uwagę szybko zwróciło jego dziwne zachowanie oraz niepewny krok. Jednym ze świadków okazał się być funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego w Bełchatowie. Obserwując zajście, natychmiast podbiegł do auta, zabrał kluczyki mężczyźnie, uniemożliwiając mu dalszą jazdę.
Następnie zgłosił wykroczenie oficerowi dyżurnemu pajęczańskiej komendy. 35-latek miał ponad trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Pijany kierowca został zatrzymany. Usłyszał już zarzuty w tej sprawie, za które grozi mu do dwóch lat więzienia oraz kara finansowa.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze