Reklama

Policyjny pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli

 

27-letni obywatel Gruzji nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Próbował uciekać także pieszo. Zatrzymany po pościgu, miał pół promila alkoholu w organizmie.

 

Do zdarzenia doszło w sobotę 20 kwietnia. Tuż po godz. 18 policjanci otrzymali zgłoszenie, że po Wieruszowie poruszają się osobowym oplem dwaj mężczyźni, którzy prawdopodobnie są pod wpływem alkoholu. Mundurowych poinformował o tym zaniepokojony świadek. Funkcjonariusze natychmiast pojechali we wskazany rejon. Na ulicy Jana Pawła II zauważyli podejrzany samochód. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, chcąc by kierowca zatrzymał się do kontroli drogowej.

Reklama

- Mężczyzna na widok policyjnego samochodu zaczął jednak uciekać – relacjonuje komisarz Kamil Ostrycharz z KPP w Wieruszowie. - Chciał zgubić policjantów i z dużą prędkością pokonywał kolejne, wieruszowskie ulice. Popełniał przy tym szereg wykroczeń, między innymi uszkodził radiowóz policyjny. W pewnym momencie kierowca, z uwagi na znaczną prędkość, stracił panowanie nad pojazdem i na ulicy Sportowej uderzył w drzewo.

Próbował jeszcze razem z pasażerem uciekać pieszo, ale po krótkim pościgu obaj zostali zatrzymani. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że miał on pół promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany w areszcie, a jego auto trafiło na policyjny parking.

Reklama

Teraz mężczyzna, oprócz konsekwencji za jazdę na podwójnym gazie, odpowie też przed sądem za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, za co grozi do pięciu lat więzienia.

- Sprawca poniesie odpowiedzialność również za szereg wykroczeń, które popełnił podczas ucieczki przed policjantami, w tym za uszkodzenie radiowozu - kończy Kamil Ostrycharz.

Jak się okazało, jadący z nim pasażer był także Gruzinem i też znajdował się w stanie nietrzeźwości.

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/04/2024 07:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości