W Rząśni, ok. godz. 16:30 doszło do poważnego pożaru. Wybuchł piec ogrzewania centralnego w sklepie wielobranżowym. Pożar gasiło 26 strażaków, a straty oszacowano na 300 tys. zł.
Do zdarzenia doszło dziś, w środę 13 listopada, ok. godz. 16:30. W kotłowni budynku, po tym jak wybuchł jeden z kotłów C.O., doszło do poważnego pożaru.
- W kotłowni były dwa czy trzy piece. Właściciel poszedł dołożyć. A 10 minut po zasypaniu pieca nagle było boom. Piec wybuchł – opowiada jeden z okolicznych mieszkańców.
W gaszeniu pożaru brało udział pięć jednostek straży, w tym jedna z Pajęczna i cztery OSP z Rząśni, Gawłowa, Kiełczygłowa i Chorzewa. W sumie w akcji brało udział 26 strażaków ratowników.
- Doszło do wybuchu kotła centralnego ogrzewania na ekogroszek – relacjonuje starszy kapitan Kamil Bieś, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie.
- W skutek czego doszło do pożaru kotłowni, a także naruszenia konstrukcji tego pomieszczenia. Uszkodzeniu uległy także dwa inne kotły znajdujące się w tym samym pomieszczeniu – dodaje.
Działania straży trwały przeszło trzy i pół godziny. Straty są dość znaczne. Właściciel wstępnie oszacował je na 300 tys. zł.
- Na szczęście nikt nie ucierpiał – podsumowuje Kamil Bieś.
Do pożaru doszło w sklepie wielobranżowym, który cieszy się uznaniem wśród mieszkańców Rząśni i okolic.
- Oprócz spożywczych rzeczy, można tu kupić praktycznie wszystko. Czasem się śmiejemy, że jeśli czegoś nie ma w Kleksie, to znaczy, że to coś nie istnieje - kończy mieszkaniec Rząśni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze