We wtorkowe popołudnie, 5 maja, na autostradzie A1 w okolicach Radomska doszło do pożaru samochodu osobowego. Ogień pojawił się na 384 kilometrze trasy w kierunku Gdańska - na terenie gminy Dobryszyce. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej.
Zgłoszenie wpłynęło do stanowiska kierowania PSP w Radomsku chwilę po godzinie 16:00. Gdy pierwsi strażacy dotarli na miejsce, citroen był już całkowicie objęty ogniem. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się pożaru.
W działania zaangażowane były trzy jednostki straży pożarnej – JRG Radomsko, OSP KSRG Dobryszyce oraz OSP KSRG Kamieńsk. Akcja prowadzona była na pasie w kierunku Gdańska i spowodowała spore utrudnienia w ruchu dla kierowców podróżujących autostradą A1. Samochód został niemal doszczętnie zniszczony przez ogień. Strażacy oszacowali straty na około 10 tysięcy złotych.
Według wstępnych ustaleń prawdopodobną przyczyną pożaru było uszkodzenie przewodów elektrycznych w pojeździe. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierowca zdążył opuścić samochód przed przyjazdem służb, dzięki czemu pożar zakończył się wyłącznie stratami materialnymi.
Strażacy przypominają przy okazji o regularnym kontrolowaniu stanu technicznego pojazdów, szczególnie instalacji elektrycznej. Nawet niewielka usterka może doprowadzić do groźnego pożaru, zwłaszcza podczas dłuższej jazdy i przy wysokim obciążeniu auta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze