Reklama

„Razem przebiec – trzymając się za ręce”. I Bieg śladami Matki Teresy Kierocińskiej połączył Wieluń

Ponad 30 par, w tym dzieci, rodzice i dziadkowie, wzięło udział w I Biegu Rodzinnym śladami Matki Teresy Kierocińskiej. Choć dystans wynosił zaledwie 1500 metrów, duchowa głębia wydarzenia sięgała znacznie dalej. – „Chodziło nam o to, żeby razem przebiec ten dystans trzymając się za ręce” – mówił w rozmowie z portalem kulisy.net Radosław Wojtuniak, prezes Stowarzyszenia Razem Możemy Więcej. Ten bieg był nie tylko o sporcie, ale i o wartościach, które niosła w swoim życiu Matka Teresa Kierocińska z Wielunia. A na koniec to ostatni byli pierwszymi idąc za duchowym przesłaniem.

Bieg, który łączy pokolenia

W niedzielne popołudnie 22 czerwca, ulica Kijak w Wieluniu – miejsce, gdzie przed laty stał rodzinny dom Matki Teresy Kierocińskiej – była miejscem startu biegu. To tutaj rozpoczął się I Bieg Rodzinny śladami Matki, który stanowił kulminacyjny punkt trzydniowych obchodów Dni Sługi Bożej Matki Teresy Kierocińskiej od św. Józefa.

Start i meta były symboliczne: uczestnicy wystartowali naprzeciw kościoła św. Barbary, by po pokonaniu 1500 metrów zakończyć bieg przy boisku osiedla za szpitalem. Ale prawdziwym celem nie był czas na mecie – liczyła się bliskość, wspólnota i pamięć. – O to nam właśnie chodziło, żeby razem przebiec ten dystans trzymając się za ręce i żeby bieg był rodzinny – tłumaczył Radosław Wojtuniak, prezes Stowarzyszenia Razem Możemy Więcej, jeden z organizatorów wydarzenia wspólnie z: gminą Wieluń, powiatem wieluńskim, Gminną Komisją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a także Stowarzyszeniem Wieluń Biega Najważniejsze dla nas było to, aby rodziny wyszły wspólnie i uprawiały sport. Udało nam się coś fajnego zrobić, co zresztą widać po liczebności uczestników – dodawał w rozmowie z portalem kulisy.net.

Reklama

Matka Teresa z Wielunia – duchowa przewodniczka, nie tylko biegu

Postać Matki Teresy Kierocińskiej, której życie stanowiło inspirację dla wydarzenia, była obecna nie tylko w nazwie biegu, ale w jego przesłaniu. Urodzona właśnie przy ul. Kijak w 1885 roku, Janina Kierocińska już jako dziecko odznaczała się wyjątkową pobożnością i empatią. Pomimo sprzeciwu ojca, podążyła drogą powołania i w 1914 roku została tercjarką karmelitańską, przyjmując imię Teresa od św. Józefa.

Wraz z o. Anzelmem Gądkiem założyła Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, które miało być „małym domem dla ubogich dzieci”, ale i wielkim źródłem duchowego światła. W Sosnowcu otworzyła przedszkole, warsztaty, szkołę. W czasie II wojny światowej odważnie ukrywała Żydów i pomagała żołnierzom podziemia, ryzykując życie. W 1992 roku została pośmiertnie uhonorowana tytułem „Sprawiedliwej wśród Narodów Świata."

Reklama

Jej duchowe dziedzictwo nieustannie inspiruje. – Łączy się to z duchowym przesłaniem, z Matką Teresą Kierocińską, która tutaj na ulicy Kijak się urodziła. W tej chwili zakon sióstr będzie prowadził odbudowę tego domu rodzinnego i to wszystko wpisuje się w wartości chrześcijańskie, sportowe i integracyjne – podkreślił Radosław Wojtuniak. – Chcemy się jednoczyć i budować naszą wspólnotę św. Barbary, ale też całego Wielunia – zakończył.

Ostatni będą pierwszymi 

Choć sport mimo tego jakże sportowego wydarzenia w niedzielne popołudnie schodził jednak na trochę dalszy plan, to z dziennikarskiego obowiązku należy odnotować, że zwycięstwo w I Biegu Rodzinnym śladami Matki Teresy Kierocińskiej wywalczyli w parze: Damian Szczesny oraz Patryk Zawadzki - reprezentanci Stowarzyszenia Wieluń Biega. – Idąc za ideą tego spotkania i duchowego przesłania jako że my często gdzieś startujemy i udaje nam się osiągnąć czołowe lokaty to tutaj chcielibyśmy oddać nasze pierwsze miejsce i nagrodę parze, która zajęła ostatnią lokatę. Niech ostatni będą pierwszymi! – mówił prezes Stowarzyszenia Wieluń Biega, Damian Szczesny.

Reklama

Po biegu głównym przyszła pora na zmagania dzieci i młodzieży – pełne uśmiechu, dopingu i nieskrywanej radości. Festyn rodzinny pod hasłem „Razem Możemy Więcej” dopełnił ten wyjątkowy dzień: dmuchańce, grill, wata cukrowa, muzyka DJ Kaczora, i nagroda główna w losowaniu w postaci rowera – wszystko po to, by duchowe przeżycie połączyć z rodzinną radością.

W tym roku obchodziliśmy 140. rocznicę urodzin Matki Teresy Kierocińskiej. W całym Wieluniu i Sosnowcu odbywały się konferencje, wystawy i uroczystości religijne. W Kościele św. Barbary zainstalowano pamiątkową tablicę i odnowiono ołtarze, a co miesiąc 12 dnia odprawiana jest msza w intencji beatyfikacji.

Reklama

Nowością jest także ustanowiony medal im. Matki Teresy Kierocińskiej, przyznawany za szczególne zasługi dla lokalnej społeczności. W tym roku wyróżnienia trafiły m.in. do biskupa Jana Wątroby, Małgorzaty Czapli – założycielki hospicjum – czy wieluńskich bernardynek.

I Bieg Rodzinny śladami Matki Teresy Kierocińskiej to wydarzenie, które – miejmy nadzieję – stanie się nową, piękną tradycją Wielunia. Nie chodziło tu o wynik, ale o przypomnienie wartości, które Matka Teresa reprezentowała przez całe swoje życie: pokorę, oddanie, służbę drugiemu człowiekowi.

Reklama

Bo czasem wystarczy 1500 metrów i jedna dłoń trzymana w drugiej, by poczuć, że razem – naprawdę możemy więcej.

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości