W niedzielę, 31 sierpnia, plac przed remizą Ochotniczej Straży Pożarnej w Skrzynnie tętnił życiem. Piknik zorganizowany przez Ochotniczą Straż Pożarną i Koło Gospodyń Wiejskich przyciągnął wiele osób z regionu. Na uczestników czekały dmuchańce, domowe przysmaki, zabytkowe pojazdy oraz losowanie atrakcyjnych nagród, w tym przelot awionetką.
W ostatnią niedzielę wakacji, 31 sierpnia Ochotnicza Straż Pożarna w Skrzynnie wspólnie z Kołem Gospodyń Wiejskich zorganizowali Piknik Rodzinny. Plac przed remizą strażacką wypełnił się mieszkańcami oraz gośćmi z okolicznych miejscowości. Odgłosy muzyki niosły się już z daleka.
Największym zainteresowaniem cieszyła się sprzedaż cegiełek z nagrodami na rzecz OSP. Uczestnicy zgromadzili się w długich kolejkach. Po zakończeniu sprzedaży cegiełek odbyło się losowanie nagród głównych, wśród których znalazł się przelot awionetką.
- W tym roku nie organizujemy loterii, jak to bywało w poprzednich latach. Zamiast tego sprzedajemy cegiełki. Dzięki naszym sponsorom udało się pozyskać wiele atrakcyjnych nagród rzeczowych - mówi Jacek Niepiekło, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Skrzynnie.
- Po zakończeniu sprzedaży cegiełek odbędzie się losowanie nagród głównych. Wśród nich znajduje się m.in. przelot awionetką, który na pewno sprawi wiele radości osobie, która go wygra. Wartość nagród głównych jest naprawdę wysoka. Do wygrania są m.in. wkrętarko-wiertarka o wartości około 700 złotych, dwa baseny oraz różnego rodzaju vouchery - dodaje.
Organizatorzy zadbali o to, aby każdy, bez względu na wiek, znalazł coś dla siebie. Najmłodsi mogli korzystać z dmuchańców, animacji oraz wielu niespodzianek przygotowanych specjalnie dla nich. Nie zabrakło także wspólnych gier i zabaw.
W trakcie pikniku dużym zainteresowaniem cieszył się również grill i bufet, gdzie serwowano potrawy prosto z rusztu oraz domowe przysmaki. Swoje stoisko przygotowało również Koło Gospodyń Wiejskich w Skrzynnie, oferując tradycyjne wypieki i lokalne specjały.
- Dzisiaj mamy przyjemność działać razem z Ochotniczą Strażą Pożarną w Skrzynnie. Wspomagamy się jak tylko możemy. Dołączyłyśmy do współdziałań w ramach projektu ,,Lokalna edukacja" - relacjonuje Krystyna Pawlak, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Skrzynnie.
- Na stoisku serwujemy golonko z kapustą, bigos, smalec domowej roboty z domowymi ogóreczkami i przepysznym chlebem. Mamy również frytki, gofry, ciasta różnego rodzaju, pączki, babeczki i lemoniadę. Klientela jak na razie nam dopisuje - podkreśla Krystyna.
Miłośnicy motoryzacji mieli okazję podziwiać galerię zabytkowych pojazdów, która przeniosła odwiedzających w podróż w czasie. A wszystko to możliwe dzięki prywatnej kolekcji Przemysława Wróbla. Każdy z pojazdów ma swoją historię i każdy z nich jest sprawny.
Wśród uczestników nie brakowało osób, które na piknik w Skrzynnie przyjeżdżają regularnie i z dużym entuzjazmem dzielą się swoimi wrażeniami.
- Na festynie jest świetnie. Już od paru lat jestem zdecydowany przyjeżdżać tutaj co roku. Przyciągają mnie kobiety z Koła Gospodyń Wiejskich. Są przeurocze, sympatyczne, a gotują rewelacyjnie - opowiada Zbigniew Kita, mieszkaniec Łodzi, który pochodzi ze Skrzynna.
- Polecam goloneczkę, sam jadłem. Gdyby udało mi się wygrać jeszcze jakąś fajną nagrodę, to byłbym już zupełnie szczęśliwym człowiekiem - podsumowuje.
Podczas festynu na scenie królowała muzyka. Taneczne rytmy towarzyszyły uczestnikom przez cały dzień, tworząc radosną i rodzinną atmosferę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze