Reklama

Sceny jak z filmu - policyjny pościg za nastolatkiem 

Policyjny pościg w Kamieńsku. Funkcjonariusze ścigali auto, za którego kierownicą siedział 17-latek. Nastolatek w trakcie ucieczki uderzył w drzewo. Tłumaczył, że chciał jedynie przejechać się po mieście.

Wszystko działo się w poniedziałek, 20 listopada przed godz. 21. Policjanci zauważyli volkswagena, który nie trzymał prawidłowego toru jazdy. Próbowali go zatrzymać, ale kierowca przyspieszył i zaczął uciekać ulicami Kamieńska. Rozpoczął się pościg, który po kilku minutach zakończyła kolizja z udziałem volkswagena - kierowca uderzył bowiem w leżące poza drogą drzewo. Okazało się, że za kierownicą siedział 17-latek, a obok niego - na fotelu pasażera - 16-latek. Tłumaczył, że nie ma prawa jazdy, dlatego też nie zatrzymał się do kontroli. 

- Dodatkowo bał się konsekwencji, jakie może ponieść za kierowanie pojazdem nie mając do tego stosownych uprawnień. Dodatkowo bał się konsekwencji, jakie może ponieść za kierowanie pojazdem nie mając do tego stosownych uprawnień. Policjanci ustalili, że chłopak wykorzystał nieuwagę domowników swojej dziewczyny i zabrał kluczyk od golfa. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami powiedział, że chciał tylko przejechać się po mieście - mówi mł. asp. Dariusz Kaczmarek z Komendy Powiatowe Policji w Radomsku. 

Reklama

Mężczyzna odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat więzienia. Pasażer, który jechał wraz z 17-latkiem, został przekazany prawnym opiekunom. 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości