Ekipa wędkarska z Trębaczewa zorganizowała kolejne zawody towarzyskie nad Jeziorkiem Wydrzynowskim. Tym razem pod hasłem „Wrześniowy spławik”.
Sekcja wędkarska Trębaczew, działająca przy Kole PZW Działoszyn, to ekipa spotykająca się przy każdej okazji, żeby powędkować na luzie i w miłej atmosferze. Skład jest właściwie niezmienny, chociaż chłopaki przyjmują gości z otwartymi rękami.
- Każdy może do nas przyjść. Zapraszamy – zachęca Jakub Grajek, główny organizator zawodów.
W sobotę, 12 września, na starcie staje dwunastu wspaniałych. Ryby zanęcone, żyłki się prężą, kołowrotki turkoczą, wędki idą w ruch i spławiki lądują w wodzie. Na najlepszych czekają nagrody ufundowane przez sklep wędkarski Skalar Łukasza Ślifirskiego. Do zgarnięcia między innymi super kołowrotek i podbierak, a także zanęty i organizery wędkarskie.
Ryby najchętniej współpracują przez pierwsze godziny łowienia. Później ewidentnie się rozleniwiają.
Tym razem bezkonkurencyjny jest Adam Kopera z Posmykowizny. Wędkarz z ponad 20-letnim doświadczeniem dystansuje rywali. Wyciąga ponad dwukrotnie więcej ryb niż zdobywca drugiego miejsca. W jego siatce trzepoczą same leszcze.
- Trzy godziny łapałem, a ostatnią godzinę przesiedziałem właściwie bez brania. Łowisko nie jest najszczęśliwsze i myślę, że siedem kilogramów wystarczy do wygranej – mówi Adam Kopera po zakończeniu łowienia.
Oto wyniki trójki medalistów:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze