Reklama

Życie zaczyna się po czterdziestce. Zawody strażackie oldboyów w Radoszewicach

Jest sobota, 12 września. Do Radoszewic pędzą ze wszystkich stron wozy strażackie. Mieszkańcy wyglądają przez okna i wychodzą na ulice: Co się dzieje? – pytają. Ale już za chwilę błogi spokój spływa na wszystkich: To nie zmasowana akcja ratownicza, ani żaden pożar. Oto mężni druhowie w sile wieku nadciągają na zawody strażackie powalczyć o puchar wójta gminy Siemkowice.

- Radoszewice! Radoszewice! – rozlegają się gromkie okrzyki, a echo niesie po całej gminie. Tak rozpoczynają się Zawody Sportowo-Pożarnicze Oldboy 40+ o Puchar Wójta Gminy Siemkowice. Na boisku wszystko idzie jak należy. Rywalizacja jest, kontuzji brak, zabawa przednia, a nad wszystkim unosi się duch fair play.

Na strażaków czekają dwie standardowe konkurencje: sztafeta z przeszkodami i bojówka. Na starcie stają drużyny pięciu jednostek z gminy Siemkowice: OSP KSRG Radoszewice, OSP KSRG Siemkowice, OSP Lipnik, OSP Mokre i OSP Ożegów. Ruszają do tej nietypowej akcji z iście młodzieńczą energią, a poczucia humoru też im nie brakuje.

Reklama

Zawody idą zgodnie z planem, bez incydentów, skarg, wniosków i zażaleń. Nic dziwnego, bo organizacyjnie wszystko dopięte jest na ostatni guzik.

- Organizacja zawodów jest wyśmienita. Jak zawsze, gdy chodzi o jednostkę w Radoszewicach. Oni wiedzą co mają robić – chwali gospodarzy Kamil Ceglarek, wójt gminy Siemkowice.

Konkurencje dobiegają końca, wyniki są sumowane, emocje sięgają zenitu. Okazuje się, że puchar Ceglarka zajmie honorowe miejsce w remizie OSP KSRG Radoszewice.

- Konkurencje przebiegły bez punktów karnych. Zawodnicy rywalizowali fair play. Najważniejsze, że wszyscy są zdrowi i zadowoleni – podsumowuje zawody druh Andrzej Górecki, komendant gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP i prezes OSP KSRG Radoszewice, a tego dnia także dowódca zwycięskiej drużyny oldboyów i organizator zawodów.

Reklama

Najważniejsze nie były jednak wyniki, ale integracja jednostek OSP z gminy Siemkowice.

- Rywalizacja sportowa oczywiście jest potrzebna. Jednak przede wszystkim zawody oldboyów są po to, żeby się zjednoczyć, spotkać, usiąść przy wspólnym stole i porozmawiać. Oby częściej i więcej takich pomysłów, żeby jednostki mogły ze sobą współgrać. Strażacy to przecież często jedyni ludzie, którzy mogą nam pomóc – podkreśla wójt i wraz z komendantem już zaprasza do Radoszewic na kolejną edycję.

- Do zobaczenia za rok!

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości