W Gminnym Ośrodku Kultury w Czarnożyłach zorganizowano spotkanie z pszczelarzem Jackiem Adamskim z Wydrzyna. Było ono skierowane do przedszkolaków i uczniów klas I –III Szkoły Podstawowej w Czarnożyłach.
W czwartek, 13 marca, w GOK w Czarnożyłach miało miejsce spotkanie z Jackiem Adamskim, pszczelarzem z Wydrzyna. Dzieci dowiedziały się o roli pszczół w zapylaniu kwiatów m.in. drzewek owocowych i rzepaku. Dostały również informacje o tym, jak w ulu istotna jest królowa, robotnice i kim jest truteń.
- Jak to Albert Einstein powiedział „Kiedy wyginie pszczoła, rodzajowi ludzkiemu pozostaną już tylko 4 lata.” Chodzi konkretnie o to, że większość roślin w ogóle by nie miała owoców lub miałaby je dużo mniejsze – mówi Jacek Adamski.
Łatwo to udowodnić na przykładzie rzepaku, który jest rzekomo wiatropylny.
- Na podstawie badań naukowców wynika, że poprzez zapylenie przez pszczoły jego kwiatów, plony zwiększają się nawet o 30 procent - przekonuje pszczelarz.
Na spotkaniu dzieci zobaczyły jak wygląda strój pszczelarza, podkurzacz czy ul dydaktyczny. Uczestnicy spotkania mieli możliwość przymierzenia kapelusza pszczelarskiego, który chroni głowę pszczelarza przed ukąszeniami owadów. Dostali również do spróbowania miód z pasieki Jacka Adamskiego.
Głównym celem lekcji o pszczołach, było uświadomienie uczniom, jak istotna jest rola tych owadów w ekosystemie.
Pszczelarz wraz z synem posiada 160 rodzin pszczelich. Dodatkowo razem z kolegą, w górach, ma jeszcze jedną pasiekę i tam żyje 80 rodzin tych owadów.
Hodowla pszczół nie należy do najłatwiejszej pracy, trzeba mieć dużą wiedzę i mocno się zaangażować. Jednak nie zmienia to faktu, że te owady mają ogromne znaczenie w zapylaniu roślin owocujących. Bo bez nich nie było by praktycznie owoców. Dlatego musimy o nie dbać i starać się o to, by ich nie wytruwać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze