Sebastian M., który jest podejrzany o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęły trzy osoby, został przewieziony do Polski, gdzie usłyszał zarzuty. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.
Do tragicznego wypadku doszło 16 września 2023 r. na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Rozpędzone bmw wjechało w tył kii, którą podróżowały trzy osoby: rodzice oraz ich syn. Wszyscy zginęli na miejscu. Po wypadku mężczyzna uciekł z naszego kraju, wydano za nim list gończy, był też poszukiwany na podstawie czerwonej noty Interpolu. Został znaleziony na terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po przeprowadzeniu procedury ekstradycyjnej, władze ZEA wyraziły zgodę na wydanie podejrzanego. W poniedziałek, 26 maja w godzinach wieczornych, podejrzany został przetransportowany bezpośrednio z lotniska w Warszawie do jednego z aresztów śledczych na Śląsku.
We wtorek, 27 maja Sebastian M. został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, gdzie prokurator przedstawił mu zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, zagrożonego karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
- Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył ogólne wyjaśnienia, w których przedstawił swoją wersję zdarzenia - mówi prok. Miłosz Bystrzycki z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Po wykonaniu czynności procesowych, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim wniosek o utrzymanie stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania. Jako szczególne przesłanki stosowania tego środka zapobiegawczego wskazano obawę ponownej ucieczki podejrzanego, bezprawnego utrudniania postępowania, jak również grożącą mu surową karę. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. To oznacza, że najbliższe tygodnie Sebastian M. spędzi za kratami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zwykly kowalski juz by dawno siedział a on raz że uciekl dwa policja na to pozwolila wiec policjanci powinni tez razem z nim odpowiadac przed sądem i nie do osmiu tylko twarde 25 albo dożywocie
Zwykly kowalski juz by dawno siedział a on raz że uciekl dwa policja na to pozwolila wiec policjanci powinni tez razem z nim odpowiadac przed sądem i nie do osmiu tylko twarde 25 albo dożywocie