Ratownicy, którzy dyżurują w punkcie w Osjakowie, mają do dyspozycji nową karetkę. Jak zaznaczają specjaliści, samochód jest doskonale wyposażony. Na swoim pokładzie ma sprzęt, dzięki któremu łatwiej prowadzić reanimację oraz prowadzić opiekę nad pacjentem zaintubowanym. We wtorek, 5 grudnia, dyrektor wieluńskiego szpitala, Anna Freus, wraz z posłem Pawłem Rychlikiem, samorządowcami oraz przedstawicielami medyków opowiedziała o kulisach pozyskania ambulansu.
Na terenie powiatu wieluńskiego cały czas dyżur pełnią trzy karetki, dwie stacjonują pod szpitalem, a trzecia w Osjakowie. Ta ostatnia obsługuje nie tylko teren gminy Osjaków, ale i gminę Ostrówek, a także gminę Siemkowice w powiecie pajęczańskim. Zdarza się, że jest dysponowana w okolice Działoszyna. Jak zaznacza starosta Marek Kieler, lata temu o tym, aby to właśnie w tym miejscu umieści Zespół Ratownictwa Medycznego zdecydowały potrzeby. Załoga wyjeżdża nawet kilka razy na dobę.
- Karetka wraz z wyposażeniem kosztował ponad 700 tys. zł, myślę, że ten pojazd usprawni poruszanie się zespołów medycznych na terenie wschodnim naszego powiatu, gdzie ta odległość do wieluńskiego szpitala i wyjazd karetek z siedziby byłby bardzo niekorzystny, jeżeli chodzi o szybką reakcję na różnego rodzaju zdarzenia, które też się mogą przytrafić – uważa starosta.
Reklama
O tym, że nowy sprzęt tu trafi informował już w czerwcu, podczas Dni Gminy Osjaków, informował poseł z Wielunia, Paweł Rychlik. Ambulans został zakupiony dzięki dotacji z Agencji Rozwoju Przemysłu. Wieluński szpital, jako jedyna tego typu placówka w kraju, został przez Agencję w ten sposób wsparty.
- Kilka miesięcy temu, kiedy spotykaliśmy się z tą dobrą informacją, część osób mówiła, że to czeki bez pokrycia, dzisiaj okazuje się, że to pokrycie było i jest realne, ma fizyczny finał w postaci tego mercedesa sprintera – podkreślał z satysfakcją parlamentarzysta, dziękując Tomaszowi Matyni, szefowi Centrum Informacyjnego Rządu za lobbing na rzecz wieluńskiego SP ZOZ-u.
Reklama
Dyrektor szpitala, Anna Freus, nie czekała na oficjalne podsumowania i dopilnowała, aby nowy sprzęt od razu trafił do podziału.
- Ten samochód niezwłocznie wprowadziliśmy, dlatego, że chodzi o bezpieczeństwo ratowników, którzy jeżdżą do wszystkich zdarzeń i pacjentów – podkreśla Freus.
W tym wieluński szpital wzbogaci się o jeszcze jedną karetkę.
- Kolejny nasz wniosek przeszedł pomyślnie – nie kryje satysfakcji dyrektorka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze