Reklama

Szymon Lach odchodzi z WKS 1957 Wieluń: Trener złożył rezygnację po wygranym meczu

WKS 1957 Wieluń ogłosił, że Szymon Lach, dotychczasowy trener drużyny seniorów, zakończył współpracę z klubem. Wczorajsze zwycięstwo nad Zjednoczonymi Stryków było jego ostatnim meczem w roli szkoleniowca „Czarno-Czerwonych". Lach zrezygnował z powodów osobistych, co jest trudną decyzją zarówno dla niego, jak i dla klubu.

Trener Szymon Lach objął stery WKS 1957 Wieluń po spadku drużyny z IV ligi i w ciągu zaledwie roku zdołał odbudować zespół, osiągając awans z powrotem do tej klasy rozgrywkowej. Jego wkład w rozwój drużyny był nieoceniony, a osiągnięcia zostały docenione zarówno przez zarząd, jak i kibiców.

W oświadczeniu, które opublikował klub na prośbę Lacha, trener przyznał, że decyzja o odejściu była trudna, ale przemyślana i podjęta po długim namyśle.

- Życie to proces podejmowania trudnych decyzji, a konsekwencja w ich realizacji decyduje o naszych sukcesach lub porażkach – napisał w oświadczeniu Lach.

Reklama

Szymon Lach podkreślił również, jak wiele zyskał podczas współpracy z klubem, wymieniając inspirację czerpaną od trenera Kamila Wiry oraz wartościowe lekcje, które płynęły z codziennej pracy z zawodnikami. W swoim oświadczeniu wyraził wdzięczność dla wszystkich osób związanych z WKS 1957 Wieluń, w tym zarządu klubu, kierownika drużyny Arkadiusza Zabraniaka oraz rzecznika klubu Huberta Płóciennika.

Klub z kolei podziękował trenerowi Lachowi za jego zaangażowanie i sukcesy, zaznaczając, że jego praca, choć krótka, była niezwykle owocna. Zwycięstwo nad Zjednoczonymi Stryków było symbolicznym zakończeniem jego trenerskiej przygody w Wieluniu.

Reklama

Dla WKS 1957 Wieluń nadchodzą teraz dni pełne wyzwań, związanych z poszukiwaniem nowego trenera, który będzie kontynuował pracę Szymona Lacha i rozwijał drużynę na kolejnych etapach sportowej rywalizacji.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości