Sezon biegowy w Polsce nabiera tempa, a 21. edycja Recordowej Dziesiątki w Poznaniu ponownie przyciągnęła tysiące zawodników, w minioną niedzielę, 16 marca. Wśród nich znaleźli się reprezentanci Stowarzyszenia Wieluń Biega oraz Damian Skupiński z Klubu Biegacza Warta, którzy pokazali wysoką formę na szybkiej, sprzyjającej rekordom trasie.
Skupiński w czołowej setce, Gęsiak z satysfakcją
Najlepszy wynik spośród zawodników z regionu uzyskał Damian Skupiński, reprezentujący pajęczański Klub Biegacza Warta. Jego czas 32:40 min dał mu 78. miejsce w klasyfikacji generalnej, co jest znaczącym osiągnięciem w stawce ponad 4200 biegaczy, którzy ukończyli rywalizację.
Nie mniej emocjonująco było w ekipie biegowej Stowarzyszenia Wieluń Biega, którzy w Poznaniu stawili się w pięcioosobowym składzie. Blisko rekordu życiowego był Arkadiusz Gęsiak, który z wynikiem 35:44 min uplasował się na 321. pozycji. Mimo że nie udało się poprawić życiówki, biegacz nie krył zadowolenia – Do Poznania wróciłem po siedmiu latach z myślą o zaatakowaniu rekordu życiowego. Niestety, nie udało się, ale wynik mnie satysfakcjonuje. Trasa idealna, płaska jak stół, pogoda również dopisała, choć momentami przeszkadzał wiatr – przyznał Gęsiak.
Powrót do formy Szczesnego, przełamanie Kaczmarka
Doskonały bieg zaliczył prezes Wieluń Biega, Damian Szczesny, który osiągnął czas 37:33 min, plasując się na 561. miejscu. Jak sam podkreśla, jest to dla niego optymistyczny prognostyk na resztę sezonu –Trasa kapitalna, mi akurat wiatr pomagał, mam wrażenie, że praktycznie cały czas wiał mi w plecy. Ostatnie dobre otwarcie sezonu miałem jakieś cztery lata temu, więc ten wynik napawa optymizmem, tym bardziej, że kalendarz startów mam napięty. Za dwa tygodnie bieg na 5 kilometrów podczas Biegu Strażaka w Dąbrowie, za cztery półmaraton w Pabianicach – mówił po zawodach.
Bardzo dobry występ zanotował również Kacper Kaczmarek, który po raz pierwszy w karierze złamał barierę 40 minut, finiszując z czasem 39:36 min. Tuż za nim na mecie zameldował się Szymon Modrzejewski (39:41 min), a Aleksandra Kudra (47:42 min) potraktowała bieg jako etap przygotowań do kolejnych wyzwań.
Recordowa Dziesiątka w Poznaniu zgromadziła ponad 5 tysięcy uczestników, a zawodnicy z regionu pokazali, że mogą rywalizować na wysokim poziomie. Teraz przed nimi kolejne wyzwania, a forma zaprezentowana w Poznaniu daje nadzieję na jeszcze lepsze wyniki w nadchodzących startach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze