Wzorem ubiegłych lat na ulicach Wielunia pojawili się konno Kacper, Melchior i Baltazar. Tym razem jednak nie prowadzili za sobą tłumów w tradycyjnym pochodzie, a przejazd miał charakter tylko symboliczny.
Jacek Antosik, Romuald Chabinowski i Mirosław Kubiak co roku odgrywają rolę trzech mędrców ze Wschodu na pamiątkę wydarzenia, które miało odbyć się 2 tys. lat temu. 6 stycznia katolicy obchodzą Święto Objawienia Pańskiego, zwane też Świętem Trzech Króli. W tej tradycji oznacza wspomnienie dnia, kiedy dzieciątko Jezus ukazało się światu. Trzej mędrcy mieli przybyć do nowonarodzonego, podążając za światłem gwiazdy, aby złożyć mu pokłon. Podarowano mu wtedy mirrę, kadzidło i złoto. Kilka pierwszych wieków chrześcijanie 6 stycznia obchodzili Boże Narodzenie. Od IV w liturgii pojawiła się osobna uroczystość, 25 grudnia. Obecnie Trzech Króli kończy bożonarodzeniowy okres. Począwszy od 2009 r. w wielu polskich miastach zaczęto organizować w tym dniu uliczne jasełka i pochody. Akcję koordynuje fundacja „Orszak Trzech Króli”. W poprzednich latach inicjatywa mocno się rozwijała. Tym razem, za sprawą pandemii, inicjatorzy zrezygnowali z wielu pochodów, a te które się symbolicznie odbyły, miały być przeprowadzone w reżimie sanitarnym.
W Wieluniu pochody kończyły się wspólnym kolędowaniem. W ubiegłym roku na wydarzenie został zaproszony zespół niemaGOtu, który dał koncert na hali WOSIR-u. Tam urządzona była również szopka w iście medycznej scenerii. Miało to podkreślać rolę Jezusa jako lekarza dusz.
Tym razem po ulicach Wielunia przejechali tylko Królowie, pozdrawiając napotkanych mieszkańców. Barwni przebierańcy na koniach szczególnie dużo radości i uciechy sprawili dzieciom.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze