Nad naszym regionem 22 sierpnia przeszła ulewa. Strażacy usuwali jej największe skutki w gminach Konopnica, Kiełczygłów i Rusiec.
W powiecie wieluńskim najwięcej pracy w godzinach wieczornych i nocnych 22 sierpnia miały jednostki z terenu gminy Konopnica.
- Odnotowaliśmy zgłoszenia we Wrońsku, Anielinie i Rychłocicach – informuje kpt. Grzegorz Kasprzyczak, oficer prasowy KP PSP w Wieluniu.
- Dotyczyły one przede wszystkim zalanych posesji czy podtopień przy piwnicach, ale na szczęście obyło się bez większych szkód.
Do usuwania skutków intensywnych opadów deszczu zostały zadysponowane jednostki OSP z Wrońska, Rychłocic, Szynkielowa i Konopnicy.
Ulewa nie oszczędziła również powiatu pajęczańskiego, gdzie w sumie doszło do dziewięciu zdarzeń.
- W związku z tym, że oprócz opadów deszczu, były też gwałtowne podmuchy wiatru, odnotowaliśmy jedno powalone drzewo na jezdnię w Kolonii Chorzew – relacjonuje asp. Robert Balcerzak, rzecznik prasowy KP PSP w Pajęcznie.
- Pozostałe zdarzenia to były zalania, dwa z nich w Dubidzach, natomiast sześć w gminie Kiełczygłów, jedno w Osinie Małej i pięć w Dryganku Dużym. Sumarycznie najwięcej zdarzeń związanych z zalaniem było w gminie Kiełczygłów, były to mieszkania, piwnice, budynki gospodarcze, stodoła.
Ostatnie zdarzenie, do którego została zadysponowana jednostka z powiatu pajęczańskiego, miało miejsce o godz. 22:40.
Relację ze skutków ulewy, jaka przeszła m.in. przez Lipie w gm. Kiełczygłów otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników.
- Skutki mogłyby być znacznie gorsze, gdyby nie staw zlokalizowany na działce prywatnej na zakręcie drogi powiatowej, do którego podczas budowy drogi wprowadzone zostały rowy odwadniające – przyznaje czytelnik.
- Od strony terenu zabudowanego przyjął znaczną część wody, po czym wylał na sąsiednią łąkę. Wszystko mogłoby wyglądać lepiej, gdyby zabudowane rowy w drodze powiatowej były udrożnione (od lat miejscami zarwane), a dalej rowy odkryte, wyregulowane (oczyszczone i odtworzone).
Znaczne straty poniosła gmina Rusiec (pow. bełchatowski). Najbardziej ucierpiały miejscowości: Rusiec, Dąbrowa Rusiecka, Wola Wiązowa i Wincentów. W samym tylko Ruścu zostały podtopione ośrodek zdrowia, posterunek policji i urząd gminy. Doszło również do zalania kotłowni w fabryce Pamapol. Strażacy z terenu powiatu bełchatowskiego rozpoczęli swoje działania ok. godz. 21:00, a pracowali do godz. 2:00.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze