Ekipa gminnego żłobka w Grębieniu po raz kolejny dała popis kreatywności, profesjonalizmu, energii i staranności. Niedzielne popołudnie, 18 stycznia, upłynęło tu w klimacie lat 20. ubiegłego wieku i w scenerii filmowej starego kina. A wszystko po to, żeby oryginalnie ugościć babcie i dziadków maluchów i wspólnie świętować.
To był niezwykle oryginalny Dzień Babci i Dziadka w żłobku w Grębieniu. Dopracowana w każdym calu scenografia w stylu starego kina sprawiała, że goście już od progu przenosili się w lata 20. Przy wejściu każdy otrzymywał bilet do kina i wkraczał do sali, której wystrój zachwycał starannością, spójnością i w pełni oddawał klimat tamtych dni. Do tego charakterystyczna „jazzująca” muzyka, suto zastawione i stylowo udekorowane stoły oraz „tawerna” ze słodkościami i niespodziankami. A przede wszystkim ludzie pełni serdeczności, życzliwości i poczucia humoru.
- Ale tu pięknie i miło. Czuję, że będziemy się świetnie bawić – komentuje Artur Wodzyński, biorący udział w święcie razem z żoną i wnuczką Zosią.
Kierowniczka tego pozytywnego zamieszania Katarzyna Bigos, dyrektor gminnego żłobka w Grębieniu, osobiście wita każdego gościa razem ze swoją drużyną równie roześmianych „cioć”.
- Dzisiaj spotykamy się z babciami i dziadkami naszych kochanych pociech w sali OSP Grębień. Tym razem mamy tematykę „w starym kinie”. Mam nadzieję, że dziadkowie zostaną dzisiaj bardzo mile zaskoczeni i będą się wspólnie z nami świetnie bawić – mówi Katarzyna Bigos w rozmowie z reporterką portalu kulisy.net.
I już po chwili następuje energetyczne otwarcie imprezy. Kadra żłobka w stylizowanych kreacjach rusza na parkiet i z niesamowitym wdziękiem, poczuciem humoru i dystansem do siebie prezentuje taniec w rytm charlestona.
- Mamy nadzieję, że film który obejrzycie będzie wzruszający – zwraca się, gdy milkną brawa po tańcu, dyrektorka Katarzyna Bigos do gości, po czym następuje najważniejszy punkt programu, czyli projekcja filmu. W iście kinowej wersji występują główni aktorzy dnia codziennego żłobka, czyli maluchy.
Później czas na wspólne tańce, gry i zabawy integracyjne, a babcie i dziadkowie mierzą się w teleturnieju „Familiada”. Na gości czeka też niespodzianka w postaci losowania szczęśliwego biletu. Nagroda główna to voucher na kolację.
Ekipa ze żłobka w Grębieniu co roku zaskakuje radosną twórczością i pomysłowością. Była już impreza w stylu PRL, za nami stare kino i lata 20. Ciekawość bierze, co te energiczne kobietki przygotują w przyszłym roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze