Zaplanowany na jutro, środę, 16 października mecz piątej rundy Pucharu Polski na szczeblu Delegatury Sieradz między Wartą Działoszyn a Wartą Sieradz nie odbędzie się. Gospodarze z Działoszyna, zmagający się z problemami kadrowymi, zmuszeni byli oddać spotkanie walkowerem. W efekcie drużyna Warty Sieradz automatycznie zwyciężyła 3:0, awansując do kolejnej rundy rozgrywek
Jak poinformował Piotr Frańczak, koordynator drużyn działoszyńskiej Warty, problem z obsadą składu wynikał z nietypowej godziny rozegrania meczu oraz licznych kontuzji w zespole.
- Mecz miał rozpocząć się o godzinie 14:30, co dla nas stanowiło ogromne wyzwanie – tłumaczy Frańczak. – Wczesna pora rozgrywki uniemożliwiła skompletowanie kadry. Wielu naszych zawodników pracuje zawodowo i nie byłoby w stanie dotrzeć na czas, a pozostali borykają się z kontuzjami. W efekcie mielibyśmy do dyspozycji jedynie dziesięciu zawodników, z czego trzech to bramkarze - dodaje.
Działania klubu z Działoszyna pokazują, jak istotnym problemem dla lokalnych drużyn mogą być kwestie logistyczne i organizacyjne, zwłaszcza na poziomie niższych lig, gdzie wielu zawodników łączy sport z obowiązkami zawodowymi. III - ligowa Warta Sieradz, z kolei, dzięki walkowerowi bez trudu przechodzi do kolejnej rundy Pucharu Polski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze