Reklama

WKS 1957 Wieluń i Warta Działoszyn na Halowych Mistrzostwach Ziemi Sieradzkiej: ambitne próby w cieniu ligowych wyzwań

Wczorajszy udział dwóch czwartoligowych drużyn – WKS-u 1957 Wieluń oraz Warty Działoszyn – w 31. Halowych Mistrzostwach Ziemi Sieradzkiej zakończył się na fazie grupowej. Chociaż wyniki nie były imponujące, dla obu zespołów turniej stanowił ważny element przygotowań do rundy wiosennej Betcris IV ligi grupy łódzkiej.

W sobotę, 18 stycznia, rozgrywano prestiżowe 31. Halowe Mistrzostwa Ziemi Sieradzkiej w piłce nożnej. W gronie uczestników znalazły się dwie drużyny z Betcris IV ligi grupy łódzkiej naszego regionu: WKS 1957 Wieluń oraz Warta Działoszyn. Oba zespoły miały szansę zmierzyć się z rywalami z różnych poziomów rozgrywkowych, co pozwoliło na sprawdzenie formy przed decydującymi meczami wiosennej rundy rewanżowej.

Wielunianie, podopieczni trenera Marcela Surowiaka trafili do grupy A, gdzie rywalizowali z gospodarzami turnieju – Orkanem Buczek (IV liga, wicemistrzem turnieju), Korabem Łask (klasa okręgowa) oraz Złoczewią Złoczew (również klasa okręgowa). Wielunianie zanotowali dwie porażki – 0:1 z Orkanem i 0:3 z Korabem – oraz remis 2:2 ze Złoczewią, gdzie oba gole strzelił Kacper Pilarz.

Reklama

Choć bilans meczowy nie pozwolił na wyjście z grupy, turniej miał dla WKS-u głównie charakter szkoleniowy. Drużyna zajmuje obecnie 11. miejsce w tabeli IV ligi z 21 punktami i 9 oczkami przewagi nad strefą spadkową. Najważniejszym celem trenera Surowiaka pozostaje utrzymanie zespołu na czwartoligowym poziomie, a rozegrane mecze halowe dostarczą sztabowi szkoleniowemu materiału do analizy przed rundą rewanżową.

Warta Działoszyn z kolei rywalizowała w grupie B, gdzie czekały na nią wymagające mecze z trzecioligową Wartą Sieradz, Ekologiem Wojsławice (klasa okręgowa) oraz Pogonią Zduńska Wola (klasa okręgowa). Drużyna Łukasza Pilarza zdobyła punkt po remisie 2:2 z Ekologiem, lecz później przegrała 0:1 z Pogonią i 1:5 z triumfatorami turnieju – Wartą Sieradz.

Reklama

Działoszynianie zakończyli mistrzostwa na fazie grupowej, podobnie jak WKS 1857 Wieluń. Ich sytuacja w lidze jest jednak trudniejsza – drużyna zajmuje 16. miejsce w tabeli, tracąc 7 punktów do bezpiecznej pozycji. Turniej w Sieradzu był więc istotnym przystankiem w walce o poprawę formy przed decydującą wiosenną batalią o utrzymanie.

Mimo że zarówno WKS 1957 Wieluń, jak i Warta Działoszyn zakończyły swój udział w Halowych Mistrzostwach Ziemi Sieradzkiej na etapie grupowym, dla obu drużyn turniej stanowił cenną lekcję. Przed nimi kluczowe tygodnie pracy nad formą, które zdecydują o losach w rundzie wiosennej Betcris IV ligi. Z perspektywy kibiców najważniejsze mecze dopiero przed nami. Przed drużynami z Wielunia i Działoszyna szereg sparingowych sprawdzianów, o których z pewnością będziemy informować.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości