Policjanci zatrzymali 37-latka, który włamał się do jednego z domów w Mokrsku. Mężczyzna ukradł m.in. monety oraz inne drobne przedmioty. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 12 kwietnia na terenie Mokrska. Do jednego z domów jednorodzinnych włamał się 37-latek. Właściciela domu po powrocie do domu zastała uszkodzone okno i splądrowane pomieszczenie.
- Łupem złodzieja padły m.in. monety kolekcjonerskie i okolicznościowe oraz inne drobne przedmioty. Łączna wartość strat oszacowana została na ponad 1300 złotych - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Kobieta zauważyła mężczyznę, który opuszczał jej posesję. O pomoc poprosiła szwagierkę, która wezwała mundurowych. Ci szybko ustalili rysopis sprawcy i rozpoczęli jego poszukiwania. Dzięki temu szybko udało się go zatrzymać, jeszcze na terenie Mokrska.
Policjanci znaleźli przy 37-latku wszystkie skradzione rzeczy. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Usłyszał już zarzuty kradzieży z włamaniem i uszkodzenia mienia. Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze