Dwaj obywatele Ukrainy urządzili sobie nocną jazdę Volkswagenem Passatem po alejkach Parku Miejskiego w Byczynie. Auto ostatecznie wjechało do przydrożnego rowu i zawisło. Obaj mężczyźni byli pijani. Mieli blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. To mieszkańcy powiatu wieruszowskiego.
Do zdarzenia doszło w sobotnią noc. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku otrzymał zgłoszenie, że samochód osobowy z dużą prędkością porusza się alejkami i ścieżkami Parku Miejskiego w Byczynie.
Na miejsce pojechali policjanci z Byczyny. Jak ustalili, kierujący volkswagenem passatem próbował opuścić teren parku i wyjechać na drogę publiczną. Wtedy stracił panowanie nad pojazdem, a samochód wjechał do przydrożnego rowu i zawisł.
Świadek przekazał policjantom, że gdy podszedł do auta, za kierownicą siedział jeden z mężczyzn. Bezskutecznie próbował wyjechać z rowu, mocno gazując samochodem. Drugi mężczyzna próbował wypchnąć pojazd. Świadek zauważył, że obaj byli pod wyraźnym wpływem alkoholu.
Początkowo żaden z nich nie przyznawał się do kierowania passatem. Obaj zostali zatrzymani i trafili do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych w kluczborskiej komendzie.
W toku czynności 37-latek przyznał, że to on kierował volkswagenem. Policjanci ustalili również, że nie miał przy sobie uprawnień do kierowania pojazdami. Jego 45-letni pasażer także był pijany. Obaj mężczyźni to obywatele Ukrainy mieszkający na terenie powiatu wieruszowskiego.
37-latek odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Policjanci wyjaśniają także okoliczności związane z brakiem uprawnień oraz jazdą po terenie parku. Za prowadzenie auta po alkoholu grozi kara do 3 lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów i wysokie świadczenie finansowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze