Reklama

Włamali się do autobusu, ale... kasetka była pusta - policja już ich zatrzymała

Dwóch mężczyzn chciało włamać się do autobusu. Skok nie był jednak udany, bo w kasetce nie było pieniędzy. Obydwaj spowodowali jednak szkody materialne, a za popełnione przestępstwo grozi im nawet 10 lat więzienia. 

Do zdarzenia doszło we wtorek, 5 listopada. Policjanci otrzymali zgłoszenie o próbie włamania do autobusu na terenie Wielunia. Właściciel poinformował, że w zaparkowanym Iveco wybito szybę, a z kasy fiskalnej zabrano kasetkę. Na szczęście nie było w niej pieniędzy, natomiast wyrządzone straty oszacowano na 6,5 tys. zł. Policja ruszyła do akcji i szybko wytypowała dwóch mężczyzn, którzy - jak się okazało - dopuścili się tego czynku. 

- To mieszkańcy powiatu wieruszowskiego: 18 i 32-latek. Obydwaj zostali zatrzymani przez policję i usłyszeli zarzuty - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. 

Reklama

Co ciekawe, 32-latek w połowie października włamał się do innego autobusu - wtedy zaparkowanego w Wieruszowie. Wpadł, bo miał przy sobie narkotyki, a policja interesowała się nim już od dłuższego czasu. Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj:

Obydwu sprawcom postawiono zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi za to nawet 10 lat więzienia. 
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości