Zaopatrzył się w narzędzia zbrodni i zaczaił na plebani. Czekał na ofiarę. Gdy proboszcz wrócił, brutalnie zaatakował. Zabił księdza Grzegorza Dymka. Podczas procesu płakał, przepraszał i zarzekał się, że chciał kapłana tylko okraść. Teraz usłyszał wyrok.
Bestialska zbrodnia zabójstwa księdza proboszcza Grzegorza Dymka wstrząsnęła całą Polską. Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał wyrok w sprawie brutalnego morderstwa na plebani kościoła parafialnego pw. NMP Fatimskiej w Kłobucku. Tragedia rozegrała się 13 lutego 2025 roku.
52-letni Tomasz J., były policjant, został skazany na 20 lat więzienia za rozbój, napad i usiłowanie zabójstwa.
W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, że Tomasz J. udał się na plebanię z zamiarem kradzieży i był przygotowany na użycie przemocy, jednak nie miał zamiaru zabić. Miał być gotowy „jedynie” do obezwładnienia księdza, skrępowania go i zastraszenia.
Wyrok nie jest prawomocny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze