Niedzielne popołudnie 19 stycznia w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Wierzchlesie upłynęło w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Widzowie obejrzeli przedstawienie jasełkowe w wykonaniu dzieci, wysłuchali występów wokalnych i instrumentalnych oraz wspólnie kolędowali przy akompaniamencie strażackiej orkiestry dętej. Szczególnymi gośćmi imprezy były babcie i dziadkowie małych wykonawców.
Niedziela była dniem radości dla społeczności gminy Wierzchlas. Szczególnie ze względu na obecność na koncercie babć i dziadków. Dzieci i grono pedagogiczne wyrażały tym koncertem wdzięczność za ich miłość, mądrość i wsparcie. Uczniowie i przedszkolaki poprzez muzykę, taniec i słowa chcieli pokazać babciom i dziadkom jak bardzo są ważni.
Oprócz dzieci, rodziców i kadry szkoły, wśród gości nie zabrakło radnych, wójta, sołtysa, dyrektorów gminnego ośrodka kultury i biblioteki oraz druhów OSP Wierzchlas. W roli współorganizatorów wystąpiło Stowarzyszenie Wierzchlesiaki, Orkiestra Dęta OSP Wierzchlas oraz Ognisko Muzyczne. Goście honorowi popołudnia, babcie i dziadkowie, zasiedli przy stołach zastawionych słodkościami i ciepłymi napojami.
Wszystkich serdecznie powitały dzieci i dyrektor ZSP w Wierzchlesie Anna Borgul.
- Początek nowego roku to doskonały moment, by zatrzymać się na chwilę i spojrzeć z optymizmem w przyszłość, ale i podziękować za to, co już mamy. Babcie i dziadkowie są jak niezastąpione latarnie - wskazują drogę, rozświetlają mrok, a ich ciepło otula nas w każdej chwili życia – mówiła szefowa szkoły.
Niedzielne spotkanie w Wierzchlesie miało jeszcze jeden, bardzo ważny, wymiar – charytatywny. Wolontariuszki Lena, Amelka i Zuzia kwestowały na leczenie Maksa Mazurka z Działoszyna, chłopca dotkniętego DMD i potrzebującego na terapię genową 16-stu milionów złotych.
Amelia Wasińska i Lena Czarnek, uczennice klasy VIII Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Wierzchlesie chętnie opowiadały o swoim zaangażowaniu w wolontariat.
- Zawsze staramy się pomagać ludziom w potrzebie i nie pierwszy raz bierzemy udział w akcji dobroczynnej. Dziś prowadzimy zbiórkę do puszek, a wcześniej działaliśmy podczas Przeglądu Wierszy i Pieśni Patriotycznych, również na rzecz Maksia Mazurka – mówiła Amelia.
- Chętnie pomagamy w celach charytatywnych, bo nie wiadomo, czy kiedyś my sami nie będziemy potrzebować takiej pomocy – dodała Lena.
Pełna radości, wzruszeń i ciepła impreza świetnie się udała dzięki zaangażowaniu i doskonałej współpracy uczniów, nauczycieli i wielu lokalnych organizacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze