Już po raz XXXII na scenie „Pod morwą” w poniedziałkowe popołudnie wybrzmiały znane piosenki. Zgromadzeni na placu mogli również obejrzeć występy taneczne dzieci i młodzieży uczęszczających na zajęcia w PiMDKiS w Wieluniu. Były także dmuchańce, popcorn, wata cukrowa oraz pyszna kiełbasa z grilla. A to wszystko w ramach podsumowania zajęć prowadzonych w domu kultury.
W poniedziałkowe popołudnie, 23 czerwca, wszyscy z niepokojem patrzyli na niebo, zastanawiając się czy znowu będzie burza. Myśleli nad tym także pracownicy PiMDKiS oraz osoby zaangażowane w przygotowanie „Emdekolady”. Na szczęście czarne chmury chwilowo zniknęły nad Wieluniem i można było odetchnąć z ulgą.
Tym samym o 15.30 rozpoczęła się impreza, którą połączono z piknikiem rodzinnym. A okazja ku temu była nie mała. Tego dnia świętowali tatusiowie. Ich również nie zabrakło na placu przy budynku domu kultury.
Jako pierwsi zaprezentowała się grupa taneczna „Black and white” pod opieką Arletty Graczyk. Następnie można było wysłuchać dzieci i młodzieży z koła gitarowego prowadzonego przez Michała Jędryszka. Po występach tancerzy przyszedł czas na solistów i grupy wokalne prowadzone przez Anetę Włodarczyk.
W międzyczasie trwały licytacje namalowane przez uczestników kół plastycznych. Powstawały one pod czujnym okiem Jolanty Łuczak i Joanny Dudek.
Tuż za budynkiem domu kultury za swoim stanowiskiem rozstawiły się policjantki z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu. Dużym zainteresowaniem wśród najmłodszych cieszyła się jedna z atrakcji przygotowana przez funkcjonariuszki. A mianowicie możliwość odbicia linii papilarnych na kartce, które wykonywała mł. asp. Monika Klonowska.
Nowością okazały się okulary VR. W zależności jakie się nałożyło można było się poczuć jak po zażyciu LSD, przypaleniu „trawki” czy jakby się miało 2,5 promila alkoholu we krwi. Po ich założeniu następowała próba przejścia pomiędzy pachołkami, co okazało się trudnym zadaniem.
- Osobiście uważam, że takie okulary powinien założyć każdy, żeby się przekonać co niesie za sobą stosowanie niedozwolonych używek – komentuje asp. szt. Katarzyna Grela.
Dalsze występy na scenie przeplatane były pokazami tanecznymi. Jedną z dziewczyn, która zaprezentowała swój układ choreograficzny do piosenki „Welcome Home” Billie Ellish była Marcelina. Jej rodzice Joanna i Jarosław Petrowicz nie ukrywali dumy z córki.
- Podziwiam Marcelinę, głównie za odwagę, bo żeby samej ułożyć układ do piosenki, to trzeba ją mieć. Ma w sobie dużo samozaparcia, że odważyła się solowo wystąpić przed ludźmi – mówi mama nastolatki.
Jedną z ostatnich ekip tanecznych, która się zaprezentowała była grupa Carpe Diem. Ich opiekunem jest Wiola Banik – Strzała.
Na szczęście impreza zakończyła się nim na dobre zaczęła się burza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze