W końcówce minionego roku oddana została do użytku wyremontowana droga powiatowa łącząca Mokrsko z Chotowem. Ułatwia to komunikację nie tylko między tymi miejscowościami, ale również między południową i północną częścią gminy, a nawet powiatu.
Droga jest już bardzo wiekowa. Pierwotnie była zapewne gruntową. Później została wysypana kamieniem wapiennym. W latach 70-tych otrzymała nawierzchnię asfaltową. Zapewniało to bardzo dobry dojazd do znajdującej się pod Chotowem cegielni. Intensywnie eksploatowana, ale nie konserwowana, ulegała jednak systematycznemu niszczeniu. Od około 40 lat wymagała już remontu.
- Przez ileś ostatnich kadencji powiatu domagali się tego przede wszystkim mieszkańcy obydwu miejscowości – mówi starosta Marek Kieler. - Ale ciągle brakowało na remont pieniędzy. Ważniejsze były drogi o większym natężeniu ruchu. A tędy prowadzi najkrótszy dojazd z Chotowa do urzędu gminy, ośrodka zdrowia. Ludzie, chociaż mieli dalej, jeździli do Mokrska przez Słupsko, szczególnie jeśli ktoś miał nowy samochód. Bo ta droga nie nadawała się do użytku. Ostatnio była tu już dziura na dziurze.
Naprawieniem tej szosy zainteresowana była również gmina, choć nią nie zarządzała. Światełko w tunelu dla remontu pojawiło się na początku 2023 r. Urząd wojewódzki ogłosił wówczas nabór wniosków o dofinansowanie w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Każde starostwo i gmina mogły tu złożyć po jednym wniosku.
- Ponieważ powiat zarządza wieloma drogami, zdecydowaliśmy, że przejmiemy od niego drogę Mokrsko – Chotów – mówi wójt Zbigniew Dąbrowski. - Osiemnastego stycznia nasi radni podjęli w tej sprawie stosowną uchwałę. Dzięki temu już trzeciego lutego mogliśmy złożyć wniosek do urzędu wojewódzkiego. Osiemnastego lipca wojewoda ogłosił wyniki naboru. No niestety, nasz wniosek nie otrzymał wtedy dofinansowania. Ale znalazł się na liście rezerwowej na piątym miejscu z poziomem dofinansowania 55 procent. A było to około 867 tysięcy złotych. Nie byliśmy pewni, czy drogę uda się zrealizować, ale szczęście się do nas uśmiechnęło. Pamiętam, że siedemnastego października zadzwoniono z urzędu wojewódzkiego do mojego zastępcy pana Kamila Piekarskiego z informacją, że pojawiły się oszczędności oraz z pytaniem, czy chcemy tę inwestycję realizować. Zrobiliśmy szybkie, gorące konsultacje z panem starostą, Powiatowym Zarządem Dróg, projektantem i ustaliliśmy, że przystępujemy do realizacji.
Niestety, dofinansowanie było już niższe i wyniosło wtedy ponad 725 tys. zł. Powiat i gmina ustaliły, że ze swojej strony dołożą do remontu po 500 tys. zł. Dzięki temu można było przystąpić do realizacji inwestycji. Na początku listopada gmina ogłosiła przetarg, do którego przystąpiło pięć firm. Na wykonawcę wybrano Przedsiębiorstwo Handlowo – Usługowe „Larix” z Lublińca.
W ramach zadania wykonano nową podbudowę i położono warstwę asfaltu o szerokości czterech metrów. Po obydwu stronach drogi zrobiono 85-centymetrowe pobocza. Powstał trakt o szerokości ponad 5,5 m. Utworzono też dwie tak zwane mijanki. Długość wyremontowanego odcinka wynosi 2 650 m.
- To zadanie nie było łatwe – przyznaje Zbigniew Dąbrowski. - Mieliśmy tutaj trochę stresu, bo warunki pogodowe były już trudne. Ale jak widać, szczęście znów nam dopisało i droga jest ukończona. Zadowala to nie tylko mieszkańców naszej gminy, ale również powiatu, bo stanowi ona niesamowity skrót do Kurowa, czy nawet w kierunku Białej.
Prace ukończone zostały na krótko przed świętami. Ruch na drodze systematycznie się wzmaga.
- To przedsięwzięcie jest przykładem dobrej współpracy powiatu z gminą Mokrsko – podkreśla Marek Kieler. - Również z innymi samorządami współpraca układa się dobrze. Nie jest to pierwszy przypadek przekazywania naszych dróg gminom, aby pozyskać środki na ich remont.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze