WKS Wieluń od kilku sezonów należy do ścisłej czołówki drugoligowych drużyn w Polsce. Klub z bogatą historią i doświadczeniem w PlusLidze był o krok w ubiegłym sezonie od awansu na zaplecze elity. Do szczęścia zabrakło zaledwie jednego seta. Jak wygląda dziś codzienność wieluńskiej siatkówki i jakie wyzwania stoją przed zespołem przed startem sezonu 2025/2026? Sprawdzamy w cyklu „Co gra w Klubie?
Z PlusLigi do drugiej ligi – historia pełna emocji
Siatkarski WKS Wieluń powstał w 2006 roku jako KS Siatkarz Wieluń przejmując sekcje siatkarskie od Wieluńskiego Klubu Sportowego. Pierwsze kroki stawiał w III lidze, ale bardzo szybko piął się w górę. Już w 2007 roku, dzięki wsparciu sponsora tytularnego – firmy Pamapol – zespół występował w II lidze. Rok później po wymianie licencji z drugim zespołem Skry Bełchatów Wieluń znalazł się w ekstraklasie.
Debiut w PlusLidze nastąpił 9 października 2009 roku meczem przeciwko PGE Skrze Bełchatów. Choć inauguracyjne spotkanie zakończyło się porażką 1:3, to już w kolejnym meczu wieluńska drużyna odniosła historyczne zwycięstwo, pokonując AZS UWM Olsztyn 3:0. Sezon zakończyła na ósmej pozycji, co było ogromnym sukcesem jak na beniaminka.
Po dwóch sezonach przygoda w elicie dobiegła końca, a klub spadł do niższych klas rozgrywkowych. Jednak tradycja i siatkarska społeczność w Wieluniu przetrwały. W kolejnych latach organizowano drużyny młodzieżowe, wspierano rozwój młodych talentów i budowano fundament pod kolejne sukcesy.
Trzeba też podkreślić, że to z Wielunia, będący wychowankiem tego klubu właśnie pochodzi jeden z najlepszych w historii atakujących, ikona Skry Bełchatów oraz wielokrotny mistrz Polski w jej barwach, MVP Mistrzostw Świata w 2014 roku - Mariusz Wlazły. Co więcej wychowanką siatkarskiego Wieluńskiego Klubu Sportowego jest obecna atakująca reprezentacji Polski, pochodząca z Turowa Magdalena Stysiak, mająca z nią na koncie niemałe sukcesy – między innymi brązowe medale Ligi Narodów Kobiet. Można więc śmiało napisać, że Wieluń atakującymi stoi jeśli chodzi o wychowanków.
Drugoligowa rzeczywistość – zawsze blisko awansu
Od sezonu 2020/2021 WKS Wieluń regularnie występuje w drugiej lidze. Zespół szybko stał się jedną z czołowych drużyn tych rozgrywek. W każdym z ostatnich lat wielunianie ocierali się o awans do I ligi.
Najbliżej historycznego sukcesu byli w ubiegłym sezonie 2024/2025. Podopieczni duetu trenerskiego Bartłomiej Matejczyk – Leszek Pałyga z dużą przewagą wygrali rundę zasadniczą nad drugim w tabeli SPS Chrobrym Głogów, a w play-offach trzykrotnie 3:0 pokonali Gwardię Wrocław. Dzięki temu mogli zorganizować półfinał u siebie.
Turniej półfinałowy przy Częstochowskiej 35 okazał się strzałem w dziesiątkę – WKS wygrał z Karpatami Krosno i Eneą Energetykiem Poznań po 3:0, przegrywając jedynie 0:3 z zespołem Necko Augustów ostatecznie awansując do finałów z drugiego miejsca. Te rozegrano w Grodzisku Mazowieckim i były prawdziwym rollercoasterem emocji. Po porażce z Neckiem Augustów 1:3, przyszło zwycięstwo nad gospodarzami Spartą Grodzisk 3:2 oraz pewna wygrana nad Chrobrym Głogów 3:0.
W końcowej tabeli aż trzy zespoły – Wieluń, Augustów i Grodzisk – miały po 5 punktów. O wszystkim zadecydował bilans setów, a ten okazał się niekorzystny dla drużyny Matejczyka, dla którego nadchodzący sezon będzie czwartym w roli pierwszego szkoleniowca. Wcześniej Bartłomiej Matejczyk wrócił do Wielunia grając sezon na pozycji rozgrywającego i to tu kończąc zawodniczą karierę, aby móc w pełni zajść się „trenerką". Do awansu na parkiety pierwszej ligi zabrakło więc w Grodzisku zaledwie jednej wygranej partii.
Prezes o filozofii klubu
Mimo niedosytu w klubie panuje wiara, że kolejny sezon może przynieść upragniony awans. Prezes WKS-u Mariusz Grabczak podkreśla, że w klubie zaszły istotne zmiany organizacyjne.
– Zmieniliśmy sposób organizacji naszego klubu. Kładziemy nacisk na to, aby zawodnicy którzy są w kadrze naszego zespołu głównie mieszkali w Wieluniu. Wiąże się to z wieloma kwestiami zarówno logistycznymi, organizacyjnymi, a także życiem osobistym naszych siatkarzy, ale wierzymy w to, że ten aspekt jest równie ważny w kontekście gry i formy naszej drużyny – mówi w rozmowie z portalem kulisy.net prezes Grabczak.
Transfery i zmiany przed nowym sezonem
Wieluńska drużyna mocno została przebudowana. Do zespołu dołączyli:
Przyjmujący: Kuba Olszewski (CHKS Chełm, I liga), Jędrzej Bąkiewicz (KPS Siedlce, I liga), Mateusz Jańczyk (Chrobry Głogów, II liga)
Środkowi: Jakub Tubiak (KPS Siedlce, I liga), Mikołaj Janczyk (MTS Międzyrzec Podlaski, II liga)
Libero: Dominik Wągiel (Astra Nowa Sól, I liga)
W składzie na kolejny sezon pozostali: rozgrywający – Jędrzej Brożyniak i Oskar Rakus, atakujący – Rafał Pawlak i Tomasz Wencel, środkowi – Radosław Szczeciński i Jakub Wichór, libero – Kacper Skopiński, a także przyjmujący Konrad Pałyga.
Z klubem pożegnali się: przyjmujący – Filip Jarosiński (Necko Augustów), Wiktor Płatkowski (Gwardia Wrocław), Adam Staniszewski, Filip Frankowski ( dołączył w trakcie sezonu 2024/2025), środkowi – Wiktor Gołębiowski (Camper Wyszków), Wiktor Grabałowski, libero – Bartosz Rzepczyński (Bugaj Volley Radomsko) oraz atakujący Jakub Chwastyk ( dołączył w trakcie sezonu na zasadzie transferu medycznego, wrócił do czeskiej esktraligi - VK Ostrava).
Sparingi i przygotowania do sezonu
Obecnie siatkarze WKSu codziennie do końca sierpnia trenują w swojej hali przy ul. Częstochowskiej.
– W międzyczasie sprawdzimy formę sparingiem z IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice u siebie, a przed startem sezonu mamy zaplanowane dwa turnieje towarzyskie. 13 września jedziemy na turniej do Jelcza-Laskowic, a 20 września pod Warszawę – mówi dla portalu kulisy rozgrywający Oskar Rakus.
Warto dodać, że z pierwszym zespołem trenują aktualnie wychowankowie klubu, podopieczni trenera Jarosława Kornackiego – Jakub Podyma oraz Jakub Jagiełka, grający odpowiednio na: środku siatki i rozegraniu.
Sezon ligowy wielunianie rozpoczną w sobotę, 27 września, meczem domowym z MLKS-em Gubin.
Kontuzje i nieobecności
Nie wszyscy zawodnicy są w pełni sił przed startem sezonu. Do formy wracają atakujący Rafał Pawlak oraz przyjmujący Konrad Pałyga, którzy zmagali się z kilkumiesięcznymi kontuzjami. Kapitana zespołu Jędrzeja Brożyniaka zabraknie jeszcze podczas przygotowań – kończy on sezon w siatkówce plażowej.
– Jeśli chodzi o braki personalne w drużynie, nie ma z nami na razie tylko kapitana Jędrzeja Brożyniaka, który kończy sezon na piasku, a zwieńczeniem tego sezonu jest turniej Mistrzostw Polski – dodaje prezes Grabczak.
Od dziś, piątku 22 sierpnia, do niedzieli 24 sierpnia Jędrzej Brożyniak w parze z Piotrem Janiakiem powalczą o kolejny medal Mistrzostw Polski w siatkówce plażowej. Turniej rangi mistrzowskiej zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn rozgrywany jest w Poznaniu nad Jeziorem Rusałka.
WKS Wieluń – klub z charakterem
Choć droga do I ligi znów okazała się zbyt wyboista, WKS Wieluń pokazał, że należy do absolutnej czołówki drugiej ligi. Klub łączy bogatą historię z ambicjami na przyszłość, a konsekwentna praca u podstaw daje nadzieję, że już niebawem siatkarska mapa Polski wzbogaci się o kolejną pierwszoligową drużynę.
Nowy sezon ma być kolejną szansą na spełnienie marzeń wieluńskich kibiców, dla których my jako portal kulisy.net we współpracy z Wieluńskim Klubem Sportowym przygotowaliśmy po raz kolejny niespodzianki w trakcie rozgrywek ligowych toczonych w hali przy ulicy Częstochowskiej. Czekajcie więc cierpliwie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze