Szybka reakcja strażaków zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia. Pożar kombajnu wybuchł podczas prac na polu w Radoszewicach (gm. Siemkowice). Zagrożenie było poważne, bo tuż obok znajdował się las.
W poniedziałek, 3 sierpnia, o godzinie 16.10 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pajęcznie wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru kombajnu rolniczego na jednym z pól w miejscowości Radoszewice. W pobliżu znajdował się las. Nie miejsce niezwłocznie skierowano pięć zastępów straży pożarnej.
- Spaleniu uległa częściowo komora silnika kombajnu. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu jednego prądu wody w natarciu na palącą się komorę silnika i plastikowe elementy, ugaszeniu pożaru i przelaniu maszyny rolniczej - informuje st. kpt. Damian Patyk, p.o. oficera prasowego KP PSP w Pajęcznie.
Przypuszczalna przyczyna pożaru to zwarcie instalacji elektrycznej kombajnu. W zdarzeniu brak osób poszkodowanych.
Na miejscu działania prowadziły trzy jednostki: JRG PSP Pajęczno, OSP KSRG Siemkowice oraz OSP KSRG Radoszewice. Akcja ratowniczo-gaśnicza, w której łącznie udział wzięło 22 strażaków trwała ponad godzinę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze