Reklama

Zachowali się jak trzeba

Dwaj wieluńscy policjanci pomogli rodzicom 7-latka w bezpiecznym i szybkim odtransportowaniu chorego dziecka do placówki medycznej. Dziecko traciło przytomność, a dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy trafiło pod opiekę lekarzy.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 22 lutego, przed godziną 10. Wtedy to mł.asp. Marek Bator i sierż.sztab. Przemysław Wielgosiński z wydziału ruchu drogowego wieluńskiej komendy, podczas pełnionej służby, zauważyli osobowego nissana, wyprzedającego inne pojazdy. Miało to miejsce na skrzyżowaniu ulic Młodzieżowej i Sikorskiego w Wieluniu.
- Mundurowi postanowili sprawdzić, co jest powodem takiego zachowania – podaje st.asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
- Zatrzymali kierowcę do kontroli. Szybko okazało się, że 37-latek jechał wraz żoną i 7-letnim synem, który natychmiast wymagał pomocy lekarskiej.
Rodzice wskazywali policjantom, że chłopiec tracił przytomność, a jego stan zdrowia nagle się pogorszył. Czas w tym wypadku miał istotne znaczenie.
- Policjanci przekazali informację oficerowi dyżurnemu wieluńskiej komendy i natychmiast podjęli decyzję o pilotażu – relacjonuje rzeczniczka.
- Wsiedli w radiowóz i używając sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych eskortowali rodzinę z chłopcem do jednej z wieluńskich placówek zdrowia. Tam dziecku została udzielona fachowa pomoc lekarska.


Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości