Reklama

Zamordowaną Olę pożegnały tłumy ludzi

Każdy pomaga, jak może. Jedni finansowo, drudzy wspierają duchowo, a jeszcze inni ofiarują swoją miłość, troskę i modlitwę. Ale nikt nie stoi bezczynnie z boku. Bo jak tak nie pomóc małym dzieciom w rozpaczy. Teraz, kiedy na zawsze straciły swoją ukochaną mamę.

 

W tak młodym wieku, tak wiele doświadczyły

 

11-letnia Kinga, 7-letnia Iza i 4-letni Henio, choć mają tak niewiele lat, mogliby obdzielić swoimi przeżyciami niejedną osobę. Bo w ciągu jednej chwili ich życie całkiem się posypało. Stracili oboje rodziców – mamę na zawsze, a tatę na długie lata.

Reklama

Przerażające jest to, co stało się obok nas … W nocy z 6 na 7 lipca (z soboty na niedzielę), w domu letniskowym w Nasalach, niewielkiej miejscowości pod Byczyną w powiecie kluczborskim, doszło do niewyobrażalnej zbrodni. 44-letni Mateusz F. pozbawił życia swoją o sześć lat młodszą żonę Aleksandrę. Podczas kłótni małżeńskiej udusił ją, a potem ciało zakopał w lesie.

W poniedziałek poszedł na policję i zgłosił zaginięcie żony. Ale mundurowi nie uwierzyli w to, co mówił i jeszcze tego samego dnia ustalili miejsce ukrycia zwłok. Mateuszowi F. postawiono zarzut morderstwa. Za to, co zrobił, grozi mu nawet dożywocie.

Reklama

- Według poczynionych ustaleń, do zbrodni doszło poprzez ucisk na szyję ofiary – informowała Prokuratura Okręgowa w Opolu, która wydała komunikat w sprawie tego zabójstwa.

 

Ciocia jest gotowa być z dziećmi na dobre i na złe

 

Czy Mateusz F., kiedy dusił, myślał o tym, że właśnie gotuje tragiczny los swoim dzieciom? Bo dla takich małych istot, które nie mają już ani mamy, ani taty, najczęściej miejsce znajduje się w domu dziecka. Na szczęście do Kingi, Izy i Henia, los w tej tragedii uśmiechnął się. Ciocia, z którą dzieci były blisko związane, pokazała wartość miłości, która jest najcenniejszą z walut świata. Ponieważ kocha je nad życie i za wszelką cenę chce uratować przed dzieciństwem w bidulu, postanowiła przygarnąć je do siebie w Gorzowie Śląskim.

Reklama

W swoim niewielkim mieszkaniu o powierzchni 44 m kw., w którym do tej pory mieszkała ze swoją rodziną, chce stworzyć dla nich nowy dom. Bezpieczny dom. Ale, by mogło teraz pomieścić się w nim więcej osób, trzeba je wyremontować i doposażyć. Potrzebne są nowe łóżka, szafki, krzesła, czy biurka. I tu znów kolejny uśmiech losu. Tym razem ze strony ludzi pozornie obcych. Pozornie, bo sercem z pewnością bardzo bliskich dzieciom. Znajoma ich mamy założyła w Internecie na portalu Pomagam.pl zrzutkę „Na nowy dom dla dzieci Oli F.”. Łańcuch dobrej woli bardzo szybko zyskiwał nowe ogniwa. W ciągu 13 dni uzbierało się ponad 65 tys. zł, a to już pozwoli na zrealizowanie planów. Swoje datki wpłaciło blisko 1 200 osób o wielkich sercach.

 

Reklama

Ola znalazła spokój na cmentarzu komunalnym w Kluczborku

 

Pogrzeb tragicznie zmarłej Aleksandry odbył się we wtorek 16 lipca w Kluczborku, bo tu rodzina mieszkała na stałe. Pożegnały ją dzieci, bliscy, przyjaciele, sąsiedzi, znajomi. Tłum wiernych najpierw zgromadził się w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Tu, w intencji zmarłej, Mszę św. odprawił ksiądz proboszcz Wojciech Wąchała.

Na początku kapłan przeczytał wspomnienia o Oli przygotowane przez jej bliskich.

Postanie ona w pamięci jako kochająca, ciepła i czuła mama, która była dumna z każdego osiągnięcia swoich dzieci. Bardzo kochała życie, czerpała z niego, ile tylko się dało. Była optymistką, otwartą na świat i ludzi. W każdym człowieku umiała znaleźć dobro. Zawsze uśmiechnięta i pomocna, potrafiła walczyć z przeciwnościami, szczególnie, gdy dotknęły innych. Nigdy nie zostawiała drugich w potrzebie.

Reklama

Ludzie na pogrzebie nie skrywali swoich łez. Bo wszystkim trudno było się pogodzić z tragiczną, przedwczesną śmiercią Oli.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2024 21:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości