Jak mówi przysłowie „cierpliwość jest cnotą królów”. Tym przymiotem nie popisał się 28-letni mieszkaniec gminy Lututów. Mężczyzna dostał bardzo wysokie mandat, ponieważ zbyt wcześnie wjechał na strzeżony przejazd kolejowy. Pechowo (dla siebie) niebezpieczny manewr wykonał na oczach policjantów.
Jak informuje st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu, do zdarzenia doszło 18 marca, na przejeździe kolejowych, na ul. Sieradzkiej.
- Kierowca bmw wjechał na przejazd kolejowy pomimo, że zapory nie były jeszcze całkiem podniesione, a sygnalizator nadawał światło czerwone – relacjonuje st. asp. Grela.
- Całe zdarzenie widzieli mundurowi z wieluńskiej drogówki, którzy natychmiast zareagowali i zatrzymali do kontroli drogowej niecierpliwego kierowcę.
28-latek został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. zł.
- Apeluję do kierujących i pieszych o rozwagę na przejazdach kolejowych oraz respektowanie obowiązujących przepisów – prosi st. asp. Grela.
-Przypominamy, że w chwili gdy na sygnalizatorze jest zapalone lub miga pulsacyjne światło czerwone, obowiązuje bezwzględny zakaz wjazdu na przejazd kolejowy. Nawet w sytuacji, gdy rogatki nie zostały jeszcze opuszczone, lub ich podnoszenie nie zostało zakończone. Kierujący, którzy ignorują te przepisy popełniają poważne wykroczenie i ryzykują życiem.
Mundurowi zaznaczają, że będą bardzo stanowczo reagować na łamanie przepisów w okolicach przejazdów kolejowych.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze