25 kwietnia w Działoszynie odbędą się wybory uzupełniające do Rady Miejskiej. Jeszcze nie wiadomo kto zajmie miejsce po Adamie Stacherze, który oddał mandat w związku z objęciem stanowiska wiceburmistrza Pajęczna. Pewne jest za to, że zamiar zgłoszenia swojego kandydata na radnego zgłosiły aż cztery komitety wyborcze.
Przypominamy, że wakat w Radzie Miejskiej w Działoszynie powstał po tym jak Adam Stachera złożył swój mandat w związku z objęciem stanowiska wiceburmistrza w sąsiednim miasteczku. Wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński wyznaczył termin uzupełniających wyborów do rady na 25 kwietnia. Do 1 marca komitety wyborcze miały czas, aby zgłosić do komisarza wyborczego zamiar wystawienia swojego kandydata, który powalczy o miejsce w składzie Rady Miejskiej.
Wygląda na to, że o mandat po Stacherze będzie ubiegać się czworo kandydatów. Utworzyły się bowiem cztery Komitety Wyborcze Wyborców: KWW Adama Bednarka, KWW Bogumiła Chodaka, KWW Marcina Jurowskiego i KWW Nasz Działoszyn. O ile w pierwszych trzech przypadkach można spodziewać się kto będzie kandydatem komitetu, o tyle w tym ostatnim przypadku nazwa nie wskazuje kto będzie jej przedstawicielem w wyborach.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kandydatem KWW Nasz Działoszyn ma być Marek Leszczyński, jednak to jeszcze nic pewnego.
- Na razie nie podjąłem decyzji czy będę startował – mówi w rozmowie z ,,Kulisami ...’’ Marek Leszczyński.
- Rzeczywiście takie rozmowy były – przyznaje Leszczyński – ale mam jeszcze sporo czasu, żeby podjąć ostateczną decyzję o ewentualnym starcie – urywa.
Zdecydowanym kandydatem jest za to Marcin Jurowski, 38-letni sprzedawca samochodów osobowych z poddziałoszyńskiego Raciszyna.
- Postanowiłem wystartować do Rady Miejskiej ponieważ żyje tutaj od urodzenia i jest to miejsce, gdzie chce mieszkać i sprawiać, by żyło się nam lepiej – mówi Marcin Jurowski.
Jurowski zauważa, że od kilku lat coraz mniej młodych zostaje w gminie Działoszyn. Tym faktem zdaje się być poważnie zmartwiony.
- Wyjeżdżają na studia i już nie wracają. Emigrują za granice z braku możliwości i rozwoju tutaj – diagnozuje sytuację.
- Nasze tereny charakteryzuje głównie strefa przemysłowa, a należałoby się skupić na rozwoju nowych miejsc pracy, przyciągnąć inwestorów. Mieszkamy na terenie pięknej Jury Krakowsko-Częstochowskiej, a nie jest to w żaden sposób wykorzystane – zauważa kandydat na radnego.
Marcin Jurowski pracując w radzie chciałby przyczynić się do podniesienia atrakcyjności gminy i standardu życia mieszkańców.
O miejsce w Radzie Miejskiej powalczy także 37-letni Adam Bednarek, informatyk pracujący w rodzinnej firmie.
- Uważam, że warto się udzielać w swojej społeczności lokalnej. Mam sporo pomysłów i propozycji odnośnie mojego okręgu wyborczego i nie tylko – zdradza ,,Kulisom ...’’ powody ubiegania się o mandat radnego.
Adam Bednarek przyznaje, że dużym wsparciem jest dla niego rodzina, a także znajomi, którzy podobnie jak on uważają, że w radzie potrzebny jest ktoś kto godnie będzie reprezentował miasto i gminę.
Bednarek startował już w wyborach samorządowych, jednak bez dobrego rezultatu. Może tym razem będzie inaczej.
Równie mocnym kandydatem na radnego jest Bogumił Chodak. 42-latek z Działoszyna dał się poznać lokalnej społeczności przede wszystkim jako działacz miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej, ale także członek Platformy Obywatelskiej. Startował już w wyborach samorządowych, bezskutecznie. Dlaczego i tym razem zdecydował się podjąć rękawice i zawalczyć o miejsce w Radzie Miejskiej?
- Jako radny chciałbym realizować działania zmierzające do poprawy jakości życia mieszkańców – mówi Bogumił Chodak.
- Szczegółowy program, który chcę realizować opieram na rozmowach z mieszkańcami. Jeśli obdarzą mnie zaufaniem postaram się najlepiej jak potrafię i godnie reprezentować okręg wyborczy oraz całe osiedle – zapewnia.
Chodak podkreśla też, że jest ambitny i pracowity, nie boi się nowych wyzwań i pracy na rzecz lokalnej społeczności. Od dwóch kadencji jest przewodniczącym zarządu Osiedla nr 1 w Działoszynie. Dzięki temu - jak mówi - zna z pierwszej ręki potrzeby mieszkańców.
***
Jak zwykle bywa, wybory w Działoszynie zapowiadają się bardzo ciekawie. Zupełnie inaczej niż w sąsiedniej gminie Wierzchlas, gdzie wojewoda także wyznaczył wybory na 25 kwietnia, ale te się nie odbędą, bo mandatem radnego gminy zainteresowany był jeden kandydat – Michał Zawieja. I to on zajmie w Radzie Gminy Wierzchlas miejsce Karola Sakowskiego, który zrezygnował zostając inspektorem ds. rolnictwa i gospodarki wodnej w urzędzie gminy.
Antoni Zych
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze