Reklama

Zrozpaczona rodzina zgłosiła zaginięcie nastolatki - policjanci uratowali ją w ostatniej chwili

Nastolatka wyszła z domu i nie odbierała telefonów od rodziny, która o całej sprawie powiadomiła policję. Funkcjonariusze znaleźli ją po kilku godzinach w gęsto zalesionym obszarze. Pomoc przyszła w ostatniej chwili.

Cała sytuacja wydarzyła się w niedzielę, 2 lutego. Wtedy to policja otrzymała zgłoszenie od rozpaczonej rodziny, która poinformowała o zaginięciu nastolatki. Bliscy zaniepokoili się jej stanem emocjonalnym oraz tym, że nie można było nawiązać z nią kontaktu telefonicznego. Szybko podjęto decyzję o rozpoczęciu poszukiwań, wytypowano miejsca, w których mogła przebywać zaginiona. 

W nocy, 3 lutego po kilku godzinach poszukiwań policjanci odnaleźli dziewczynę w gęsto zalesionym obszarze, znacznie oddalonym od jej domu. 

Reklama

- Nastolatka była wyziębiona, miała problemy z poruszaniem się i była w coraz gorszym stanie zdrowia. Kontakt z nią był utrudniony, a jej organizm wykazywał objawy wyczerpania - informuje asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku. 

Policjanci natychmiast udzielili jej pomocy i zajęli się nią do momentu przyjazdu służb medycznych. Nastolatka trafiła pod ich opiekę, obecnie jej życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości